Ten makabryczny proceder nie ma nic wspólnego ze „zdrowiem”. To zbrodnia dokonywana na dzieciach w imię ideologii LGBT. Na Zachodzie „tranzycja” jest plagą wśród uczniów. Nasza Fundacja od kilku lat ostrzega, że na lekcjach „edukacji zdrowotnej” polskie dzieci będą z tym oswajane. Ponad 40% uczniów szkół podstawowych chodzi na lekcje „edukacji zdrowotnej”, a kierownictwo MEN mówi otwarcie, że przedmiot ma być obowiązkowy dla wszystkich. Trzeba działać i mobilizować rodziców, aby stanęli do walki.

Podległa Ministerstwu Edukacji Narodowej placówka Ośrodek Rozwoju Edukacji, odpowiedzialna za kształcenie nauczycieli, zorganizowała szkolenie z zakresu „edukacji zdrowotnej” dla nauczycieli, psychologów i pedagogów pod tytułem „Różnorodność płciowa w szkole”.
W trakcie szkolenia uczestnicy uczą się m.in. „rozpoznawania potrzeb uczniów transpłciowych i niebinarnych” oraz tego, jak „wspierać” takich uczniów, czyli w jaki sposób wzmacniać ich zaburzenia psychiczne spowodowane zainfekowaniem ich umysłów ideologią LGBT.
Szkolenie obejmuje także „proces tranzycji w Polsce” oraz to „jak szkoła może pomóc” uczniom w procesie tzw. „tranzycji”, a także jak „edukować” dzieci i młodzież na temat „tranzycji”.
Przypomnijmy – „tranzycja” to okrutny i zbrodniczy proceder polegający na tym, że najpierw destabilizuje się psychikę dzieci i nastolatków wmawiając im, że być może są innej płci, a następnie zachęca się uczniów do faszerowania się preparatami hormonalnymi blokującymi proces dojrzewania płciowego oraz namawia się uczniów do kastracji lub amputacji „zbędnych” w rzekomo „nowej płci” części ciała takich jak piersi.
Wielokrotnie już ostrzegaliśmy, jak przerażające skutki dla dzieci i młodzieży niesie ze sobą „tranzycja”. Publikowaliśmy też wstrząsające zdjęcia polskich nastolatków, które już się okaleczyły i oszpeciły w imię ideologii LGBT. Jest to nieodwracalna krzywda – nie da się w pełni cofnąć kastracji, amputacji piersi lub skutków zniszczenia gospodarki hormonalnej organizmu. Warto w tym temacie obejrzeć świadectwo Magdy ze Świdnicy, które ukazało się na naszym kanale. Magda opowiada o tym, jak została oszukana i zmanipulowana przez aktywistów LGBT. W trudnej sytuacji życiowej została namówiona na „zmianę płci” i rozpoczęła przyjmowanie blokerów hormonalnych, co miało być „cudowną receptą” na wszystkie jej trudności życiowe.
Pisaliśmy też już wiele razy, że w USA, gdzie „tranzycja” jest ogromną plagą, regularnie dochodzi do masakr takich jak strzelanina w szkole, w których sprawcy chcą zamordować jak najwięcej ofiar strzelając do niewinnych dzieci. Sprawcami takich zbrodni w szkołach były osoby po lub w trakcie „zmiany płci”, co poważnie zdestabilizowało ich psychikę. Do głośnej takiej zbrodni doszło m.in. w 2023 roku w Nashville, kiedy kobieta Audrey Hale, która „identyfikowała się” jako mężczyzna i chciała, aby zwracać się do niej męskimi zaimkami, zamordowała w szkole podstawowej sześć osób, w tym troje 9-letnich dzieci.
Wszystkie te powyższe zagrożenia agresywnie wdzierają się do Polski. Nasza Fundacja alarmuje i ostrzega przed nimi od 2013 roku. O tym, że oswajanie z „różnorodnością seksualną”, „transpłciowością” i „tranzycją” znajdzie się w programie „edukacji zdrowotnej” wiadomo już od ponad roku – od jesieni 2024, o czym wielokrotnie pisaliśmy.
Deprawacja i krzywdzenie dzieci przybierają na sile. Dlatego trzeba nieustannie i głośno mówić publicznie: rodzice – tu chodzi o Wasze dzieci! O ich zdrowie i życie (zarówno doczesne jak i wieczne).
„Edukacja zdrowotna” ma być obowiązkowa w szkołach dla wszystkich uczniów, a „tranzycja” i ideologia LGBT są coraz bardziej intensywnie promowane wśród dzieci i młodzieży za pomocą mediów, przede wszystkim ekranów smartfonów, do których młodzi Polacy mają najczęściej nieograniczony dostęp. Nawet jeżeli jacyś rodzice wypisali swoje dziecko z „edukacji zdrowotnej”, to nie mogą czuć się bezpieczni, gdyż ich dzieci będą deprawowane przez zdemoralizowanych rówieśników, a docelowo mają być objęte przymusem udziału w lekcjach deprawacji. Warto w tym momencie przypomnieć wstrząsającą historię ojca z USA, któremu odebrano prawa rodzicielskie gdyż przeciwstawił się makabrycznym planom swojej żony, z którą się rozstał, która chciała wykastrować ich 12-letniego synka i uczynić z niego dziewczynkę. Podobny los spotkał rodziców ze Szwajcarii, którym sąd odebrał nastoletnią córkę, ponieważ rodzice sprzeciwili się temu, aby dziewczynka „zmieniła płeć” i została chłopcem.
Deprawatorzy chcą, aby to samo na masową skalę działo się w Polsce. Dlatego nasza Fundacja organizuje w całej Polsce kolejne akcje informacyjne i publiczne różańce, aby kształtować świadomość i budzić sumienia.
Kilka dni temu byliśmy pod urzędem miasta w Toruniu, aby zaprotestować przeciwko zatrzymaniu przez policję naszego wolontariusza Wiesława, który w trakcie akcji ulicznej modlił się na różańcu i trzymał transparent ujawniający założenia „edukacji seksualnej”. Prześladowania i represje spotykają naszych działaczy w całej Polsce. Walczymy jednak dalej, aby docierać do kolejnych rodziców i mobilizować ich do walki.
W listopadzie będziemy jeszcze m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Mielcu, Poznaniu, Szamotułach, Zabrzu, Dęblinie, Słomnikach, Bielsko-Białej, Zgierzu, Strykowie, Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Warszawie i Krakowie. Szczegółowy harmonogram akcji jest na naszej stronie. Do dalszego działania konieczna jest stała i regularna pomoc naszych darczyńców. Koszty samej ochrony prawnej naszych wolontariuszy wynoszą obecnie ponad 10 000 zł miesięcznie.
Proszę Państwa o przekazanie 50 zł, 100 zł, 200 zł, lub dowolnej innej kwoty, jaka jest dla Państwa w obecnej sytuacji możliwa, aby umożliwić nam te działania i ostrzec Polaków przed planem systemowego krzywdzenia ich dzieci poprzez „edukację zdrowotną” i tzw. „tranzycję”.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW
Z wyrazami szacunku
