Czy 17-letnia dziewczyna posłuchała porad killing teamu i zakopała w ogródku swoje dzieci?

Kilka dni temu media informowały o przypadku 17-letniej dziewczyny, która trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że niedawno urodziła. Po przeszukaniu okolicy domu nastolatki znaleziono dwoje dzieci w foliowych workach.

Na razie nie wiadomo, w którym miesiącu ciąży dziewczyna urodziła i czy maleństwa przyszły na świat żywe. Rodzina utrzymuje, że o ciąży nastolatki nie wiedziała nic.

My natomiast przypomnimy, że taki właśnie tryb postępowania postuluje w swoim poradniku organizacja aborcyjna pomagająca Polkom w zabijaniu swoich dzieci przed narodzeniem:

Zakopanie płodu to nie tylko skuteczne i bezpieczne ukrycie faktu aborcji przed osobami trzecimi i zminimalizowanie ryzyka zainteresowania organów ścigania (…). Jeśli podejmiemy decyzję o zakopaniu płodu warto wcześniej się do tego przygotować – przed rozpoczęciem poronienia wykopać dość głęboki dół w wybranym miejscu. Warto też wcześniej zastanowić się, gdzie to miejsce ma się znajdować – czy mamy np. własny ogród, czy też musimy wybrać się gdzieś dalej”.

Killing team w swoim poradniku sugeruje, że dzieci, których nie da się już spuścić w toalecie, a więc sporo po 1 trymestrze ciąży, można także wyrzucić do śmietnika, jednak trzeba je szczelnie opakować.

Nie wiemy, w którym miesiącu ciąży była 17-letnia dziewczyna, ale organizacje aborcyjne twierdzą, że aborcja powinna być legalna do końca ciąży. Bez względu więc na termin, nastolatka postąpiła według ich zaleceń. Aborcyjny killing team, o którym mowa, chwalił się nawet pomocą w zabiciu nienarodzonego dziecka w 37 tygodniu ciąży!

Już 8 kwietnia przed sądem stanie Justyna W., aktywistka aborcyjna z killing teamu, sądzona za pomocnictwo aborcyjne. To właśnie ona jest współodpowiedzialna za tego typu rady udzielane kobietom, a co za tym idzie, za wszelkie sytuacje, w których matki ze strachu posłuchały się aborcjonistów.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Babcia w kajdankach za napis „Przymus jest przestępstwem”, czyli jak wygląda wolność słowa we współczesnej Europie

Karin Struck – kobieta, która odważyła się powiedzieć prawdę

Zamiast pomocy – śmierć na receptę. Tragiczna historia Wendy Duffy

Homozagłada w akcji – bestialstwo, które lewica nazywa „rodziną”

Dlaczego wasza wrażliwość jest wybiórcza?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: