W Polsce ciężko znaleźć zwolenników zabijania!

Równocześnie ze zbiórką podpisów pod projektem "Stop Aborcji", mającym sprawić, że życie będzie podlegało pełnej ochronie od poczęcia, rozpoczęła się inna zbiórka. Środowiska aborcyjne, chcąc zagrozić nam "efektem wahadła" i pokazać, że Polacy ponad życie innych chcą przekładać własną wygodę, zaczęły zbierać podpisy pod zupełną legalizacją aborcji.

Równocześnie ze zbiórką podpisów pod projektem „Stop Aborcji”, mającym sprawić, że życie będzie podlegało pełnej ochronie od poczęcia, rozpoczęła się inna zbiórka. Środowiska aborcyjne, chcąc zagrozić nam „efektem wahadła” i pokazać, że Polacy ponad życie innych chcą przekładać własną wygodę, zaczęły zbierać podpisy pod zupełną legalizacją aborcji.

Projekt radykalnej lewicy zakłada przymus uczęszczania na zajęcia edukacji seksualnej oraz legalizację zabijania do 12 tygodnia życia, w przypadku gwałtu do 18 tygodnia, a przy podejrzeniu o chorobę nawet do końca ciąży. Zbiórka podpisów, jak ogłoszono na stronie, trwa do 31 lipca.

Projekt miał być w pewnym sensie protestem przeciw naszemu projektowi. Był on szeroko nagłaśniany w mediach, chętnie mówiono o zbiórkach, odbywały się one podczas festiwali muzycznych, jak Przystanek Woodstock czy też Opener. Aborcjonistki postarały się również o wsparcie od lewicowych celebrytów, takich jak Agnieszka Holland, Andrzej Chyra czy Maria Peszek. O projekcie słychać było wszędzie, przy czym organizacja bardzo chętnie przypominała kłamliwe informacje na temat naszej inicjatywy ustawodawczej. Chętnie pokazywano infografiki przedstawiające zmyślone historie zgwałconych kobiet, które poszły do więzienia zamiast gwałciciela oraz kłamano, że przy każdym poronieniu będzie trzeba się tłumaczyć w prokuraturze.

Takie działania powinny dać świetny wynik. Zwłaszcza jeśli nasza inicjatywa, tak opluwana jadem w mediach i zakłamywana, zebrała ponad 450 tysięcy podpisów. Ile więcej powinny mieć reklamowane aborcjonistki, jeśli już kilka dni po rozpoczęciu zbiórki chwaliły się kilkoma tysiącami zebranych podpisów, a zbiórki ponoć szły jak burza?

I tu zaskoczenie – do końca zbiórki został tydzień, a podpisów wcale nie jest tak dużo. W połowie lipca było ich około 85 tysięcy, pojawiają się głosy, że lewica dobija do 100 tysięcy. Najprawdopodobniej zbiorą tyle, że projekt przejdzie, natomiast czy po odrzuceniu głosów nieważnych tych podpisów będzie dużo więcej ponad te 100 tysięcy? Wygląda na to, że nie.

Wniosek nasuwa się sam. Nawet przy pomocy mediów, celebrytów i pompowania na siłę tematu oraz zakłamywania swojego i naszego projektu feministki w Polsce są w stanie ledwo dobić do wymaganej liczby podpisów, a co dopiero mówić o większym poparciu społeczeństwa. Ostatnie sondaże również nie pozostawiają złudzeń – zwłaszcza młodzi ludzie są przeciwni zabijaniu, a więc nie zanosi się na większą zmianę poparcia zabijania w kolejnych latach.

[author] [author_image timthumb=’on’]http://www.proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka Fundacji Pro-Prawo do Życia[/author_info] [/author]

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: