Kraków: Mężczyzna życzył nam śmierci!

We wtorek z samego rana zorganizowaliśmy pikietę przed Teatrem Bagatela w Krakowie. To doskonałe miejsce, aby pokazać prawdę o aborcji wielu osobom.

Niestety często spotykamy się z niezrozumieniem, a także wrogością ze strony osób, które przechodzą obok naszego baneru. Tak było i tym razem – pewien mężczyzna krzyknął do wolontariuszek: „żebyście zdechły w ciąży!”, dodając przy tym obraźliwe określenie. Przechodząca kobieta podeszła tylko po to, aby zapytać, gdzie można zgłosić pikietę, bo jej przeszkadza.

W pewnej chwili podszedł do nas mężczyzna, który jak mówił ma poglądy pro-life i jest ojcem kilkorga dzieci, ale nie podobało mu się, że prezentujemy drastyczne zdjęcia z aborcji w miejscu publicznym. Wytłumaczyliśmy sens kampanii antyaborcyjnej oraz jak ważne jest to, aby w walce z aborcją pokazywać zdjęcia ofiar. W wielu kwestiach zgodziliśmy się, a dodatkowo zaproponowaliśmy panu obejrzenie prezentacji dotyczącej eksponowania takich zdjęć, która znajduje się na naszej stronie. Ta rozmowa zakończyła się bardzo pozytywnie.

Z kolei inna kobieta stanęła przed jedną z działaczek i krzycząc, zaczęła uderzać ręką w baner.

Życzenie wolontariuszkom śmierci, z którym mieliśmy do czynienia podczas pikiety, to kolejny przejaw agresywnej postawy przeciwko życiu, która przejawia się w zabijaniu dzieci nienarodzonych, ale się do tego nie ogranicza. Jej celem są wszyscy, którzy walczą z aborcją i starają się powstrzymać to ludobójstwo oraz wołają o sprawiedliwość dla ludzi niewinnie pozbawianych życia. Z kolei obraźliwe określenia oraz zgłaszanie zgromadzeń na policję to sytuacje, z którymi nasi wolontariusze stykają się na co dzień. Jednak to nas nie zniechęca, a wręcz przeciwnie – wiemy doskonale, że tak mocny opór oznacza, że nasze działania są skuteczne. Będziemy kontynuować akcje, docierając do kolejnych setek i tysięcy osób w Polsce, aż aborcja zostanie całkowicie powstrzymana.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Babcia w kajdankach za napis „Przymus jest przestępstwem”, czyli jak wygląda wolność słowa we współczesnej Europie

Karin Struck – kobieta, która odważyła się powiedzieć prawdę

Zamiast pomocy – śmierć na receptę. Tragiczna historia Wendy Duffy

Homozagłada w akcji – bestialstwo, które lewica nazywa „rodziną”

Dlaczego wasza wrażliwość jest wybiórcza?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: