W niedzielę odbyła się kolejna już pikieta antyaborcyjna w Sopocie. Tym razem wyjątkowo dużo przechodniów w sposób obraźliwy odnosiło się do osób trzymających plakaty.

Podchodzili do nas ludzie w różnym wieku, zwłaszcza bardzo dojrzali i zarzucali nam brak wstydu w pokazywaniu okrucieństwa aborcji. Ich zdaniem możemy to robić, jak mówili, tylko w kościele. Jeden z przechodzących mężczyzn w wieku około pięćdziesięciu kilku lat wypiął w naszą stronę tylną część ciała. I na taką prowokację nasza drużyna nadal zachowywała spokój.

Przechodzące małe dzieci nie miały problemu z określeniem, kogo widzą na plakatach. Pytały się rodziców: dlaczego te dzieci tak wyglądają? Tylko dorośli tego nie widzą. I to jest tragiczne!

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN