Tego dnia nie pozostawiliśmy nikogo obojętnym – relacja z Rzeszowa

Niedziela, 28.04.2024 r. Przepiękna pogoda, ponad 20 stopni, słońce, główny deptak w Rzeszowie. Wszystkie stoliki przed kafejkami zajęte, pięknie ubrani spacerowicze cieszą się wolnym dniem.

I w środku tego wszystkiego nasza pikieta. Tym razem umiejscowiona przed kościołem św. Krzyża na ulicy 3-go Maja. Dwa duże banery, z niezwykle sugestywnymi zdjęciami, kilku wolontariuszy rozdających ulotki, Msza Wszechczasów w świątyni za nami.

Nie sposób było przejść koło tej pikiety obojętnie. Na tle białych murów świątyni nasze banery wprost wkradały się w światło widzenia mijających nas ludzi. Wielu próbowało odwracać wzrok, jednak obraz z naszych banerów trafił już na ich spojrzenia. Prawda o zabijaniu dzieci w białych, lateksowych rękawiczkach nie jest wykreowana w Photoshopie, z uśmiechniętymi dziewczynami, mówiącymi o pozbyciu się problemu i bezstresowym życiu „po”. Prawda jest mocna w swym przekazie, wywołuje wiele pytań, pokazuje okrucieństwo zadawane bezbronnemu człowiekowi.

Spotkaliśmy się z całym spektrum reakcji ze strony przechodniów, jednak każda z nich dała nam jeszcze większą motywację, by trwać na posterunku. Rozdaliśmy tak wiele ulotek, jak jeszcze nigdy do tej pory. Dużym zainteresowaniem cieszyły się nasze broszurki o tym, jak rozmawiać o aborcji oraz o zabijanych dzieciach używanych w przemyśle farmaceutycznym i spożywczym. Przechodnie mówili, że coś gdzieś słyszeli, ale nie myśleli, że to prawda. Służyliśmy więc odpowiednimi publikacjami, by ich więdzę pogłębić.

Uściśnięto nam dłonie, robiono zdjęcia, czasem próbowano sprowokować – nic to. Bronimy nienarodzonych i ich prawa do życia.

Ksiądz opuszczający świątynię po Mszy Wszechczasów zatrzymał się, by udzielić nam błogosławieństwa. Czegóż mogliśmy pragnąć więcej na tamtą chwilę? Duch był nasycony, a serce płonęło ogniem dobrze sprawowanej misji.

Od murów przydeptakowych kamienic odbijał się dźwięk nagrań naszych działaczy, puszczany z głośnika. Mówiących o tym, czym jest aborcja, kto jest jej ofiarami i jak te ofiary cierpią. Delikatny wiatr łopotał płachtami banerów. Cisza między nagraniami tylko wzmagała ich przekaz…

Tego dnia nie pozostawiliśmy nikogo obojętnym.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: