Szczęśliwi ludzie z zespołem Downa to niewłaściwy widok dla aborcjonistów?

Francja konsekwentnie realizuje politykę pokazywania aborcji jako zwyczajnej konsekwencji zajścia w ciążę. Nie ma tu właściwie tak osławionej francuskiej "wolności" - osoby, które myślą inaczej, są dyskryminowane. Doszło już do tego, że pojawiły się plany zablokowania antyaborcyjnych portali. Jeśli ktoś myśli, że dalej nie można pójść, jest w błędzie.

Francja konsekwentnie realizuje politykę pokazywania aborcji jako zwyczajnej konsekwencji zajścia w ciążę. Nie ma tu właściwie tak osławionej francuskiej „wolności” – osoby, które myślą inaczej, są dyskryminowane. Doszło już do tego, że pojawiły się plany zablokowania antyaborcyjnych portali. Jeśli ktoś myśli, że dalej nie można pójść, jest w błędzie.

We Francji pojawił się wzruszający film, pokazujący dzieci i młodzież z Zespołem Downa – szczęśliwe, realizujące swoją pasję, żyjące tak, jak żyją pełnosprawni ludzie. Ma on na celu obalenie mitów dotyczących tego zespołu. Dziś wiele takich osób może uczyć się, wykonywać drobne prace zarobkowe, a nawet, przy wsparciu odpowiednich instytucji, mieszkać samodzielnie. Tymczasem, Rada Stanu uznała, że pokazywanie takiego obrazu jest niewłaściwe. Nie dlatego, że szerzy on nieprawdę. Po prostu film z uśmiechniętymi osobami z zespołem Downa „prawdopodobnie narusza spokój sumienia kobiet, które legalnie dokonały innych osobistych wyborów”. Innymi słowy, kobiety, które skazały swoje dziecko na śmierć z powodu podejrzenia u nich trisomii, mogą poczuć wyrzuty sumienia.

Rada Stanu nie wzięła pod uwagę, że być może ten film mógł sprawić, że pewne stereotypy zostałyby obalone i kolejne kobiety zdecydują się urodzić. A może wzięła i uznała to za kolejne zagrożenie dla aborcyjnego biznesu, który we Francji zbiera ogromne żniwo? Rocznie zabija się tam przecież ponad 200 tysięcy dzieci.

Film nie pokazywał skutków aborcji. Nie były to zdjęcia z aborcyjnych plakatów, które mogą rzeczywiście szokować i zmienić postawy wielu osób opowiadających się za zabijaniem. Ciężko dopatrzeć się tam czegokolwiek, co byłoby niewłaściwe. Dla niektórych taki obraz może być wręcz „przesłodzony” i przez to ciężki do strawienia. A jednak i on w poprawnej politycznie Francji został skrytykowany przez odpowiednie urzędy, które w praktyce zakazały wyświetlania podobnych filmów w przyszłości.

Czy Francuzi nie zdają sobie sprawy, że taki zakaz godzi w osoby niepełnosprawne? Czy zakażą takim osobom uśmiechać się również na ulicy, w trosce o kobiety, które skazały swoje dziecko na śmierć? Czy to jest to słynne „Liberté-Égalité-Fraternité”?

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro – Prawo do Życia[/author_info] [/author]

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: