big 1308233698Sąd skazał obrońców życia za to, że mówili prawdę.

Na dzisiejszej rozprawie sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie Magdalena Kocój wydała wyrok nakazujący naszym działaczom Jackowi Kotuli i Przemysławowi Syczowi przeproszenie na łamach prasy Szpitala Pro-Familia za naruszenie dobrego imienia tej placówki. Chodzi o pikiety antyaborcyjne, które Kotula i Sycz organizowali pod szpitalem oraz w innych częściach miasta i w trakcie których informowali opinię publiczną, że w Pro-Familii zabija się poczęte dzieci.

Co ciekawe, w sprawie miało być dziś przesłuchanych czterech świadków, ale sąd z przesłuchań zrezygnował. Jacek Kotula i Przemysław Sycz mają też zwrócić szpitalowi koszty procesu w wysokości 788,50 zł.

Wyrok jest zamachem na wolność słowa, a próby zakazania mówienia o aborcji jako o zabijaniu dzieci to współpraca z biznesem śmierci. Biznesem, który może funkcjonować tylko dzięki ordynarnemu kłamstwu i zastraszaniu świadków prawdy. Jacek Kotula i Przemysław Sycz już zapowiedzieli apelację. Uzasadnienie wyroku, które odczytano za zamkniętymi drzwiami, jest kuriozalne – mówi Kotula.

 

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: