List do przyjaciół: Aktywista LGBT rzucił się pod koła furgonetki!

Doszło do kolejnych ataków na naszą furgonetkę ostrzegającą przed tzw. „edukacją seksualną” dzieci.

W trakcie jazdy przed maskę furgonetki wskoczył mężczyzna, który położył się przed kołami samochodu, blokując w ten sposób ruchliwe skrzyżowanie w Warszawie. Policja musiała siłą ściągnąć go z ulicy. Niedługo później inny napastnik próbował zerwać plandekę z samochodu, wyzywając jednocześnie naszego kierowcę. Zajścia te udało nam się zarejestrować na poniższym video. Wiecie Państwo dlaczego po raz kolejny nas zaatakowano?

Napady, ataki, agresja, wyzwiska, zagrożenia – to codzienność naszych wolontariuszy, a w szczególności kierowców naszych furgonetek, które ostrzegają Polaków przed deprawacją dzieci i ujawniają prawdę o aborcji.

Na nowym nagraniu możecie Państwo zobaczyć do czego zdolni są aktywiści radykalnej lewicy, żeby tylko zablokować docieranie z naszym przekazem do społeczeństwa. Jedną z metod ich działania jest rzucanie się pod koła naszych pojazdów. W przeszłości kładli się też na tory tramwajowe (!) i wielokrotnie blokowali ruch w centrach dużych miast, aby uniemożliwić naszym furgonetkom dalszą jazdę.

Te agresywne i niebezpieczne dla postronnych osób działania podejmowane są po to, aby Polacy nie dowiedzieli się na czym naprawdę polega „edukacja seksualna” LGBT, forsowana w szkołach oraz prowadzona na szeroką skalę w internecie. Zagrożenie jest bardzo duże dla wszystkich dzieci i młodzieży. Proszę spojrzeć na najnowszy przykład.

W ostatnim czasie działająca w warszawskich szkołach oraz w sieci Grupa Ponton, jedna z największych w Polsce organizacji tzw. „edukatorów seksualnych”, uruchomiła w internecie specjalne forum dyskusyjne, na które zwabia się uczniów i zachęca do tego, aby zadawać pytania, na które odpowiedzą „eksperci”. Wiecie Państwo jakie tematy porusza się na tym forum? Michal_12345 zapytał:

„Zauważyłem u siebie że zaczęły mnie podniecać dość dziwne rzeczy. Jak oglądam filmy akcji podniecają mnie brutalne sceny, np gdzie ktoś ginie w brutalny sposób, czy to normalne, czy coś ze mną nie tak?”

Na co jedna z „edukatorek seksualnych” odpowiedziała mu:

„Podniecenie mogą budzić bardzo różne rzeczy. Można wręcz powiedzieć, że rządzi się ono swoimi prawami i nie trzeba się bać, że podnieca nas coś “dziwnego” (…) Mówi się np., że wiele osób fantazjuje o gwałcie, co nie znaczy wcale, że w realnym życiu chciałyby zostać zgwałcone (…) podniecenie to skomplikowana sprawa – nie ma nic złego, że podnieca Cię coś nietypowego.”

Z kolei GrzegorzKA pyta na forum:

„Czy jestem zboczeńcem seksualnym? Bo mam taką przypadłość że damskie rzeczy typu pończochy, rajstopy, legginsy (które wygladają jakby były z skóry czy lateksu), damskie buty typu szpilki, kozaki (…) strasznie przyciągają mój wzrok i trudno mi ten wzrok od tych damskich rzeczy oderwać. No i patrząc na te damskie rzeczy to wtedy dostaję silną erekcję i jestem seksualnie podniecony. No i będąc w takim stanie to mam fantazję i silną ochotę na zakup takich damskich rzeczy i mam silną ochotę na ubranie tych damskich rzeczy i się w nich masturbować.”

Związana z Grupą Ponton „edukatorka seksualna” odpowiada na to:

„Są różne fetysze, różne upodobania seksualne, które nie są typowe, ale nie oznacza to, że są gorsze, czy złe. Najważniejsze to jak Ty się potem z tym czujesz. Z tego, co napisałeś, masz poczucie winy, które wynika z tego, że uważasz te zachowanie za niestandardowe, niewpisujące się w klasyczny kanon męskich zachowań seksualnych. Otóż pragnę donieść, że nie jest to nic niezwykłego.”

Innymi słowy – myślenie o przemocy, gwałtach, agresji i „niestandardowych” zachowaniach seksualnych jest, zdaniem „edukatorów”, którzy wchodzą do szkół i organizują zajęcia dla dzieci, czymś całkowicie normalnym i prawidłowym.

A co jeśli ktoś przejdzie od myśli i słów do czynów?

Media głośno informowały ostatnio o tym, że lider jednej z warszawskich organizacji LGBT przyszedł w kominiarce do mieszkania innego mężczyzny, wstrzyknął mu nieznaną substancję, zmusił do seksu i groził bronią. Po napadzie i gwałcie przez wiele dni miał być kryty przez jednego z aktywistów LGBT znanego z tzw. parad równości. Człowiek, który dopuścił się gwałtu, znany był od dawna ze skłonności do przemocy. Znany był również z innych skandalicznych zachowań. Jego koledzy wiedzieli, ale milczeli. Zapewne dlatego, że takie zachowania nie są niczym nadzwyczajnym w tym środowisku.

Wiecie Państwo jak tłumaczył się sprawca tego czynu, gdy sprawa wyszła na jaw?

Twierdził, że nie doszło do żadnego gwałtu, gdyż świadomie umówił się z drugim mężczyzną na seks według takiego właśnie „scenariusza” – w konwencji masochistycznej, z użyciem przemocy, agresji, niebezpiecznych substancji i narzędzi.

Właśnie na tym polega tzw. „edukacja seksualna”, forsowana w Polsce przez organizacje LGBT i powiązane z nimi grupy „edukatorów seksualnych”: na oswajaniu z rozwiązłością seksualną i skrajnie patologicznymi zachowaniami, których praktykowanie jest bardzo niebezpieczne zarówno dla ciała jak i duszy. Oficjalnie mówi się, że chodzi o naukę tolerancji, pomoc dzieciom i młodzieży w dorastaniu oraz o udzielanie odpowiedzi na pytania związane z dojrzewaniem. To jednak zwykłe kłamstwo i propaganda. Manipulacji tych używa się po to, aby uśpić czujność rodziców i nauczycieli.

Działania aktywistów LGBT i „edukatorów seksualnych” wspierają prezydenci dużych miast, takich jak Warszawa, Wrocław, Poznań czy Gdańsk. Dzięki temu, wchodzą oni do kolejnych szkół organizując warsztaty dla uczniów i nauczycieli, a także rozwijają swoją działalność w internecie i przestrzeni publicznej dzięki samorządowym dotacjom.

Tego typu środowiska wywierają obecnie ogromny wpływ na dzieci i młodzież – poprzez lekcje w szkołach, zajęcia pozalekcyjne i ekrany mediów. Większość Polaków nie ma pojęcia o zagrożeniu.

W konsekwencji, wielu pozbawionych świadomości rodziców wysyła swoje dzieci do szkół, w których zarówno nauczyciele jak i inni uczniowie, zwłaszcza starszych klas, mocno zainfekowani są ideologią LGBT, prowadzą rozwiązły tryb życia i są uzależnieni od pornografii. Podobnie większość rodziców bezrefleksyjnie daje swoim dzieciom smartfony z nieograniczonym dostępem do internetu, w związku z czym uczniowie wiele godzin w ciągu dnia spędzają przyklejeni do ekranów, z których wylewa się na nich promocja rozwiązłości, pornografii, homoseksualizmu, wulgarności, przemocy i aborcji.

Pod wpływem takiego otoczenia oraz mediów polskie dzieci w szybkim tempie odchodzą od zasad moralnych. Co więcej, tak skrzywdzona i zdeformowana młodzież intensywnie zachęcana jest za pomocą mediów do aktywizmu LGBT, który przejawia się m.in. atakami na naszych wolontariuszy, napaściami na furgonetki, prowokowaniem niebezpiecznych sytuacji w miejscach publicznych oraz innymi aktami agresji i wulgarności.

Musimy ratować nasze społeczeństwo przed tym zjawiskiem. Kluczem do obrony naszego kraju i przyszłych pokoleń jest walka o świadomość Polaków, w szczególności rodziców, wychowawców i nauczycieli oraz mobilizacja kolejnych osób do działania w obronie dzieci. W najbliższym czasie zamierzamy zorganizować kolejne, niezależne akcje informacyjne z użyciem furgonetek, plakatów, billboardów, megafonów oraz internetu, aby dotrzeć do tysięcy nowych osób. Chcemy także rozdać kolejne egzemplarze naszego poradnika „Jak powstrzymać pedofila?”, w którym tłumaczymy jak rozpoznać zagrożenie i chronić swoje dzieci przed „edukatorami seksualnymi”. Potrzebujemy na ten cel co najmniej 11 000 zł. Zasięg akcji będzie zależał od zaangażowania naszych wolontariuszy, oraz wsparcia naszych Darczyńców.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 35 zł, 70 zł, 140 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby umożliwić organizację akcji budujących świadomość Polaków na temat ogromnego zagrożenia dla dzieci i młodzieży ze strony aktywistów LGBT i „edukatorów seksualnych”.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Im więcej osób dowie się prawdy o tym, co „edukatorzy seksualni” i aktywiści LGBT chcą zrobić z dziećmi, tym więcej młodych Polaków uda się ocalić przed deprawacją, zgorszeniem i zniszczeniem sobie życia poprzez angażowanie się w niebezpieczne praktyki i aktywizm na rzecz cywilizacji śmierci.

Proszę Państwa o wsparcie naszej akcji, której zasięg zależy od stopnia zaangażowania naszych Darczyńców i wolontariuszy. Niech kolejne osoby dowiedzą się prawdy o zagrożeniu, zanim będzie za późno.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

PS: Do powodzenia naszych akcji w sposób szczególny przyczyniają się Patroni naszej Fundacji, czyli osoby regularnie wspierające nas finansowo. Więcej o naszym programie patronackim w linku.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN