lekarz noz krew - kopiaMinisterstwo Zdrowia uporczywie uchyla się od odpowiedzi na nasze pytania dotyczące chorób, które były przesłanką do zabicia dziecka w fazie prenatalnej. Informacje wydawałoby się istotne, bo skoro aborcja w Polsce jest zakazana, a tylko zabijanie chorych dzieci jest zwolnione z karalności, to wydaje się, że państwo pilnuje, by rzeź odbywała się tylko na chorych dzieciach. Jakkolwiek to dla normalnego człowieka brzmi...

lekarz noz krew - kopiaMinisterstwo Zdrowia uporczywie uchyla się od odpowiedzi na nasze pytania dotyczące chorób, które były przesłanką do zabicia dziecka w fazie prenatalnej. Informacje wydawałoby się istotne, bo skoro aborcja w Polsce jest zakazana, a tylko zabijanie chorych dzieci jest zwolnione z karalności, to wydaje się, że państwo pilnuje, by rzeź odbywała się tylko na chorych dzieciach. Jakkolwiek to dla normalnego człowieka brzmi…

W dniach 20-21 września br. odbyła się w Warszawie konferencja ginekologów. Na jednym z wykładów poruszano temat prowadzenia dokumentacji medycznej tak, by uniknąć odpowiedzialności w przypadku kontroli z NFZ. Sam ordynator Dębski ze Szpitala Bielańskiego przyznawał kiedyś w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”, że zna przypadki fałszowania dokumentacji medycznej.

Jaka jest prawda o aborcji? Nie do zniesienia. Być może dlatego przez około rok Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus ignorował nasze prawo dostępu do informacji publicznej. Odpowiedział, gdy przypomnieliśmy mu o tym, że za uchylanie się od tego obowiązku grozi mu kara. Prof. Mirosław Wielgoś napisał nam wówczas o zabijaniu dzieci w szóstym miesiącu ciąży, o procedurze odłożenia dziecka aż umrze, gdyby w wyniku aborcji (metodą przedwczesnego wywołania porodu) urodziło się żywe.

Tymczasem okazuje się, że Rząd nie tylko nie chce nam odpowiadać na pytania dotyczące chorób, które okazały się wyrokami śmierci na 620 dzieciach w 2011 roku. Chce również ograniczyć dostęp do informacji publicznej. Poprawki do ustawy o dostępie do informacji publicznej, przygotowane przez Rząd są tak ogólne i niejasne, że „ze względu na ochronę prywatności osoby fizycznej” można by zakazać dostępu do jakiejkolwiek informacji.

Prawda o okrucieństwie aborcji jest całkowicie nie na rękę dla partii, która z tzw. kompromisu uczyniła świętą krowę. Tymczasem historia pokazuje, że ludobójstwo nie trwa wiecznie, a ci którzy w białych rękawiczkach je zlecali stają wreszcie niczym zbrodniarze hitlerowscy przed Trybunałem, tłumacząc się że „takie był prawo”, otrzymując surową karę.

{flike} 

źródło: Nasz Dziennik 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN