10 listopada odbyła się pikieta komórki naszej fundacji pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu. Mimo chłodnej pogody, w pobliżu miejsca demonstracji (plac Solidarności) przechodziło sporo osób zwracających uwagę na nasze zgromadzenie. Jak zwykle znalazły się osoby, którym nie podobało się to, że tam stoimy.

10 listopada odbyła się pikieta komórki naszej fundacji pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu. Mimo chłodnej pogody, w pobliżu miejsca demonstracji (plac Solidarności) przechodziło sporo osób zwracających uwagę na nasze zgromadzenie. Jak zwykle znalazły się osoby, którym nie podobało się to, że tam stoimy.

Pod koniec pikiety podszedł do nas młody mężczyzna, który, jak wynikało z rozmowy, miał jakieś doświadczenia związane z aborcją. Nie był on w stanie normalnie z nami rozmawiać i wykrzyczał na nas swoją frustrację. Nie była to jedyna reakcja przechodniów. Pewna starsza Pani z oburzeniem powiedziała do mężczyzn trzymających plakat: „Co wy macie wspólnego z ciążą, barany?”. Jak wspólnie stwierdziliśmy, coś wspólnego jednak mamy.

Pikieta miała przede wszystkim na celu pokazanie, że polityka PiSu dotycząca aborcji jest obłudna, a programy pomocowe nie zakończą zbrodniczego procederu aborcji, który w dalszym ciągu odbywa się w polskich szpitalach. Na pewno jeszcze wrócimy pod biura poselskie Prawa i Sprawiedliwości, aby o tym przypominać.

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2016/11/jan-both.png[/author_image] [author_info]Jan Both – wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do Życia, komórka Wrocław[/author_info] [/author]

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN