Prof. dr hab. n. med. Paweł Mierzejewski psychiatra, analizując suche dane, powołując się na badania przeprowadzane przez zwolenników aborcji potwierdza, że nie istnieje coś takiego jak „przesłanka psychiatryczna” w celu dokonania aborcji.
W ciągu ostatnich kilku lat słyszymy o lekarzach psychiatrach, którzy bez mrugnięcia okiem wypisują skierowania na aborcję. Dla Gizeli Jagielskiej ten świstek jest wystarczającym powodem do dokonania aborcji. Dzieci, również te w ostatnich tygodniach ciąży giną.
Nikt nie przejmuje się tym, że jest to nie tylko krzywda matek, które będą później cierpieć. Jest to również bezprawie, bo nie istnieje coś takiego jak ratowanie zdrowia psychicznego kobiety poprzez zabicie jej dziecka. Co więcej, twarde dane dowodzą, że to zdrowie w wyniku aborcji może się pogorszyć.
Czy ktoś jednak odpowie za te wszystkie zaświadczenia, uznające prawo do morderstwa? Gdzie rządzący, gdzie prokurator, gdy zdrowie Polek i ich dzieci jest szargane?