Proaborcyjny ginekolog promuje edukację seksualną. Dlaczego?

Bardzo częstym kłamstwem powtarzanym w mediach jest to, że edukacja seksualna zmniejsza liczbę aborcji. Teraz powiela je dr Maciej Socha, w rzeczywistości proaborcyjny ginekolog, który w zeszłym roku obrzucał jajkami protest przeciwko seksedukacji.

Mam pomysł, jak zmniejszyć liczbę aborcji. Ale daleki jestem od ograniczania praw wolnościowych” – mówi ginekolog i w pierwszej kolejności wymienia właśnie seksedukację. Z tej wypowiedzi wynika, że dr Socha albo nie wie, do czego prowadzi tzw. seksedukacja w szkołach, albo celowo manipuluje.

Nie bez przyczyny jednym z największych organizatorów edukacji seksualnej w Stanach Zjednoczonych jest Planned Parentood, czyli wielka sieć klinik aborcyjnych.

Seksedukacja narzędziem do sprzedaży aborcji

Związek aborcji i seksedukacji potwierdzają też byli pracownicy takich klinik, m.in. Carol Everett, nawrócona właścicielka ośrodka aborcyjnego w Teksasie.

W jaki sposób sprzedaje się aborcję? W USA to bardzo proste – robi się to poprzez edukację seksualną” – twierdzi Everet. „Naszym celem biznesowym było sprzedanie 3-5 aborcji każdej dziewczynce w wieku 13-18 lat, ponieważ w przemyśle aborcyjnym wszyscy opieramy się na bardzo prostym systemie prowizyjnym. Każda klientka zwiększała moją zamożność”.

Jak wyglądała seksedukacja organizowana przez aborcjonistów?

Trzeba przekonać dzieci i młodzież na jak najwcześniejszym etapie, do patrzenia na seksualność w całkowicie odmienny sposób niż poprzednie pokolenia. Zaczynaliśmy już w przedszkolach. Kazaliśmy siadać dzieciom w kółeczku i pytaliśmy po kolei: jak rodzice nazywają wasze intymne części ciała” – opowiadała Carol Everett.

„W trzeciej klasie dzieci oglądają ilustracje stosunków płciowych, w czwartej klasie zachęca się je do masturbacji – w pojedynkę albo w grupach. Wreszcie w piątej i szóstej klasie udostępnia się im pigułki. Naturalny dla nastolatków brak regularności w ich zażywaniu sprawia, że dziewczynki zachodzą w niechciane ciąże i stają się klientkami klinik aborcyjnych” – dodała była szefowa kliniki aborcyjnej.

Na ma wątpliwości, że tzw. edukacja seksualna jest w rzeczywistości zorganizowaną akcją przedwczesnego rozbudzania dzieci i młodzieży, która służy m.in. biznesowi aborcyjnemu.

Więcej o związkach pomiędzy seksedukacją i aborcją można przeczytać w nowym przewodniku fundacji Pro-Prawo do Życia „Jak rozmawiać o aborcji”. Można go zamówić ze strony https://stronazycia.pl/stop-aborcji/przewodnik/

Źródła:
https://dziennikbaltycki.pl/…./ar/c15-15426515
https://naszdziennik.pl/…aborcje.html

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: