Pro-lifer z Wrocławia prawomocnie uniewinniony!

Działacz fundacji Pro-Prawo do Życia, który na ulicznych akcjach informacyjnych pokazywał na plakatach zdjęcia ofiar aborcji, został uniewinniony. Przedstawiamy fragmenty uzasadnienia sądu.

Oskarżycielem w sprawie była wrocławska straż miejska, która od dawna wraz z pełnomocnikiem prezydenta miasta ds. tolerancji Bartłomiejem Ciążyńskim utrudnia życie pro-liferom rozwiązując legalnie zgłaszane zgromadzenia i kierując wnioski o ukaranie do sądu.

Sędzia Anna Orańska-Zdych nie miała jednak wątpliwości, że argumentacja oskarżycieli i sądu pierwszej instancji była błędna i zmieniła wyrok. Poniżej wypisaliśmy fragmenty uzasadnienia:

Obwiniony, prezentując banery określonej treści, wyraził swój pogląd – negatywny stosunek do aborcji – i nie sposób jego zachowania określić jako nieprzyzwoite i nieobyczajne, bądź w ogóle jako wybryk, gdyż nie stanowiło ono umyślnego zlekceważenia powszechnie akceptowanych norm zachowania”.

Żadnej z powyższych cech nie można przypisać zachowaniu się obwinionego. (…) zaprezentował swoje stanowisko w obronie życia poczętego, które zilustrował prawdziwymi zdjęciami. Idąc tokiem rozumowania oskarżyciela publicznego, za nieprzyzwoite należałoby również uznać obrazy ofiar wypadków czy innych przestępstw. Tymczasem zdjęcia takie prezentują, nieraz w sposób drastyczny, szczątki ludzkie, którym należy się szacunek”.

Zarzuty (wniesione przez obronę – red.) należy uznać za zasadne. Temat aborcji jest niezwykle istotny i wywołuje silne emocje. Poszczególne osoby prezentujące stanowiska w tej sprawie wyrażają swoje poglądy w różny sposób i mają do tego prawo potwierdzone także w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”.

Kolejny raz sąd potwierdził, że plakaty pokazujące prawdę o aborcji są legalne a wolontariusze reprezentują poglądy w ważnej sprawie społecznej. Wolontariusze fundacji, mimo procesów sądowych dalej będą działać w obronie dzieci mordowanych przez aborcję.

Przyznam, że dla mnie ta kwestia była oczywista – mówi Paweł, uniewinniony wolontariusz z Wrocławia. – Niedorzeczne jest porównywanie naszej działalności do eksponowania czynności fizjologicznych lub związanych z seksualnością ludzką, bo zazwyczaj w takich sprawach zapadają wyroki skazujące z paragrafów, z których jesteśmy obwiniani. A Panu strażnikowi miejskiemu, który był publicznym oskarżycielem chciałbym powiedzieć: sprawiedliwość i tak zwycięży, w tym wypadku na wasze szczęście przed sądem ludzkim – dodaje Paweł.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Ocaleńcy są wśród nas

To nasza droga, by powstrzymać dzieciobójstwo! – pikieta w Bielsku Białej

Francja w szoku. Pedofilski skandal w żłobkach i szkołach Paryża – dziesiątki aresztowań 

Szaleństwo, które pożera cały świat – od aborcji po zaprzeczenie rzeczywistości biologicznej

Po co mamy dzieci?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: