Prawda o aborcji kłuje w oczy wandali i prezydenta Wrocławia

Prawda o aborcji kłuje w oczy wandali i prezydenta Wrocławia

We Wrocławiu fundacja Pro-Prawo do Życia prowadzi obecnie akcję „Stop biznesowi śmierci” i wywiesiła w mieście oraz okolicy kilka bilbordów informujących o tym, kto stoi za sprzedawaniem pigułek aborcyjnych, które zabijają w Polsce rocznie ok. 30 tysięcy dzieci przed narodzeniem (szacunki na podstawie badania CBOS). Są to działaczki tzw. killing teamu, które same przyznają się do tego w internecie.

Teraz wandale zamazali dwa plakaty: przy ul. Stawowej i Braniborskiej we Wrocławiu. Pocięli także bilbord antypigułkowy w Jeleniej Górze. Ma to m.in. związek z furią zwolenników zabijania nienarodzonych dzieci po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Otrzymałem ostatnio dużo wulgarnych wiadomości, żebyśmy odczepili się od sprawy aborcji. Ci ludzie chcą być jak Pan Bóg i decydować o życiu i śmierci innych osób. Pigułki to biznes śmierci i będziemy o tym dalej informować – mówi Adam Brawata, koordynator regionalny fundacji.

Sojusz prezydenta Wrocławia i partii Razem

Nie tylko wandale walczą z tymi bilbordami. Wrocławscy działacze skrajnie lewicowej partii Razem i doradca prezydenta ds. tolerancji Bartłomiej Ciążyński zorganizowali we wtorek na wrocławskim rynku konferencję prasową, podczas której poinformowali, że składają zawiadomienie do prokuratury.

Doradca prezydenta Sutryka powiedział, że oskarżycielami posiłkowymi będą zwykli wrocławianie. Spodziewamy się zatem powtórki z poprzednich procesów, gdzie aktywiści lewicowych partii przedstawiali się w sądzie jako przypadkowi obywatele.

Działacz partii Razem Chrystian Szpilski, który właśnie był jakiś czas temu w sądzie takim „zwykłym obywatelem” składającym zawiadomienie, podczas briefingu prasowego opowiadał kłamstwa, pomówienia i rzeczy delikatnie mówiąc zupełnie oderwane od rzeczywistości.

Fundacja Pro-Prawo do Życia to organizacja przestępcza. Ujawnianie prywatnych adresów, telefonów i zastraszanie lekarzy wykonujących zabiegi aborcji, makabryczne billboardy, przetrzymywanie siłą przez działaczy i działaczki fundacji kobiet, które chciały dokonać aborcji, w ich własnych domach. To są karygodne przestępstwa – stwierdził na łamach „Gazety Wyborczej”.

Fundacja Pro-Prawo do Życia podejmie w najbliższym czasie kroki prawne w związku z tą absurdalną wypowiedzią.

Źródła:
https://radiogra.pl/…plakat.html
https://wroclaw.wyborcza.pl/…antyaborcjonistom.html

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: