Ostrzegamy wyborców! Ci posłowie popierają aborcję i deprawację dzieci!

Ostrzegamy wyborców! Ci posłowie popierają aborcję i deprawację dzieci!

W tegorocznych wyborach parlamentarnych zarejestrowano 5 ogólnopolskich komitetów. Poniżej opisujemy je pod względem ich stosunku do zabijania nienarodzonych dzieci, LGBT i deprawacji dzieci w szkołach i przedszkolach. Wypisujemy także znanych posłów partii rządzącej, osobiście wypowiadających się za aborcją oraz tych, którzy mieli odwagę głosować za całkowitym zakazem aborcji w 2016 roku.

Nie wskazujemy partii, na którą warto głosować, jednak informujemy o stosunku parlamentarzystów do aborcji oraz zachęcamy do osobistego sprawdzenia działań i głosowań swojego kandydata.

Komitety

Koalicja Obywatelska

Deklarują kompromis, ale czyny dowodzą, że są komitetem proaborcyjnym. Świadczy o tym również ich „europejskość”, a jak wiadomo aborcja na życzenie w UE to standard. KO/PO głosowała za skrajnie proaborcyjną ustawą Barbary Nowackiej, która obecnie należy tego ugrupowania. Projekt przewidywał aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży, a w przypadku choroby lub wady genetycznej, nawet do 9 miesiąca. Nielicznych posłów, którzy się wyłamali – wyrzucili.

To wszystko oznacza, że Koalicja Obywatelska popiera zabijanie dzieci – zależnie od stanu ich zdrowia – do 12. tygodnia ciąży lub do końca ciąży.

KO wspiera także lobby LGBT a, wybrany z jej szeregów prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał w stolicy kartę LGBT+. KO opowiada się za uderzającymi w normalną rodzinę związkami partnerskimi, które są wstępem do legalizacji tzw. małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.

Lewica

Skrajnie proaborcyjny komitet. Domaga się wprowadzenia aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży- politycy tej partii popierali radykalny projekt Barbary Nowackiej, a neokomunistyczna partia Razem przedstawiła swój, bardzo do niego podobny. Lewica domaga się też zlikwidowania klauzuli sumienia. Oznaczałoby to zmuszanie lekarzy do zabijania dzieci w łonach matek. Partia Razem prowadzi także kłamliwą kampanię przeciwko osobom informującym o zbrodni aborcji (również nielegalnych za pomocą pigułek poronnych).

Z kolei SLD chwali się, że jest partią, która dwa razy zliberalizowała w Polsce prawo pozwalające na zabijanie nienarodzonych dzieci.

Oprócz aborcji lewica postuluje także wprowadzenie deprawacyjnej edukacji seksualnej wg pedofilskich standardów WHO do polskich szkół, legalizację tzw. małżeństw jednopłciowych oraz refundację nieetycznej metody in vitro.

PiS

W przypadku opisu komitetu Prawa i Sprawiedliwości nie będziemy się skupiać na ich powtarzanych w dalszym ciągu deklaracjach, tylko krótko przedstawimy fakty:

Podczas czteroletniej kadencji posłowie PiS-u zablokowali dwa projekty ustaw antyaborcyjnych i nie przedstawili własnej propozycji. W związku z tym odpowiadają za ok. 4000 zabójstw dokonanych na bezbronnych dzieciach (mniej więcej tyle aborcji wykonano w Polsce legalnie w ciągu ostatnich 4 lat). Było wprawdzie 32 posłów PiS, którzy głosowali za projektem Stop Aborcji (186 było przeciw), oraz 79, którzy napisali list do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zajęcia się projektem „Zatrzymaj Aborcję”, jednak bilans rządów partii jest taki, jak opisano powyżej: Dzieci dalej są zabijane, a posłom PiS to najwyraźniej nie przeszkadza.

PSL i Kukiz

Niektórzy posłowie PSL i partii Kukiza głosowali przeciwko aborcji, a inni za – chociaż trzeba pamiętać, że będąc w opozycji parlamentarzyści nieraz głosują odważniej. Jeżeli ktoś jest zadeklarowanym zwolennikiem tych ugrupowań, to zalecamy, aby sprawdzić, jak w sprawie aborcji głosował konkretny poseł.

Konfederacja

Ma w swoim programie ochronę życia od poczęcia. Robert Winnicki wielokrotnie z mównicy sejmowej wypowiadał się za zakazem aborcji a Grzegorz Braun jest reżyserem filmów „Nie o Mary Wagner” i „Eugenika – w imię postępu”. Konfederacja jako partia nie miała jednak jeszcze możliwości przejść testu, jakim jest głosowanie nad ustawą antyaborcyjną w Sejmie.

Ważni posłowie PiS popierający legalną aborcję

Marek Suski – zwolennik zgniłego kompromisu aborcyjnego, który pozawala na to, że rocznie zabija się ponad 1000 nienarodzonych dzieci. Kiedy trwała debata medialna nad projektem zakazującym aborcji, mówił: „Ja osobiście uważam, że jest pewien kompromis w Polsce wypracowany i nie jest on zły”.

Mateusz Morawiecki – obecny premier również przyznaje wprost, że jest za utrzymaniem tzw. kompromisu aborcyjnego.

Jacek Sasin – najchętniej w ogóle nie poruszałby tego tematu i udawał, że go nie ma. W ten czwartek mówił: „Nie jest naszym zamysłem, by wzniecać jakąś poważną dyskusję na ten temat. Chcielibyśmy, aby to nie był temat politycznych sporów”. Wcześniej natomiast twierdził: „Aborcja jest złem, ale dziś nie ma przyzwolenia na zaostrzenie prawa aborcyjnego”.

Jarosław Kaczyński – prezes PiS przed poprzednimi wyborami zapowiadał zmiany w prawie aborcyjnym. Teraz mówi już tylko o obronie przed aborcją na życzenie. Jako prezes partii rządzącej ponosi największą odpowiedzialność za to, że w Polsce wciąż można zabijać dzieci przed narodzeniem.

Joanna Lichocka – o projekcie, który miał zakazywać zabijania chorych dzieci w łonach matek mówiła, że jest nieludzki. Jej zdaniem obecna ustawa „bardzo dobrze chroni życie”… Czyżby to znaczyło, że za życie warte ochrony uważa tylko życie dzieci zdrowych?

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: