Przez 2000 lat męczennicy stawali w obronie prawdy, płacąc za to swoim życiem doczesnym, ale ratowali życie wieczne swoje i współbraci. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na pasterzach Kościoła. Przypominał o tym święty Jan Paweł II w encyklice „Veritatis Splendor”.
Kardynał Grzegorz Ryś w wywiadzie dla Gazety Wyborczej, opublikowanym w Wielki Piątek, wypowiedział zdanie:„[G]dy chodzi o rozumienie prawd moralnych, każdy może mieć inne. W tej kwestii różnorodność jest możliwa.”
Przypomnijmy, że Gazeta Wyborcza, od lat twierdzi, że aborcja to coś dobrego, za wzór stawia Gizelę Jagielską, zachęca do rozwiązłości i niewierności małżeńskiej, a prostytucję przedstawia jako godny uznania sposób zarobkowania.
Wypowiedź kard. Rysia może spowodować wielkie zgorszenie, zarówno wśród niewierzących czytelników Gazety Wyborczej, jak i wśród słabo poinformowanych katolików.
Dlatego napisałem list otwarty do kardynała Grzegorza Rysia, w którym proszę go o publiczne sprostowanie tych słów oraz potwierdzenie, że Dekalog obowiązuje tak samo wszystkich ludzi bez wyjątków.
Zapraszam Państwa do podpisania się pod tym listem, którego pełną treść można znaleźć na naszej stronie.
Gdy podpiszą Państwo list, proszę udostępnić go dalej swoim znajomym w mediach społecznościowych.
Z wyrazami szacunku
