W sobotę, 6. lutego br., przed południem pod Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalem im. M. Pirogowa przy ul. Wileńskiej w Łodzi wolontariusze łódzkiej komórki Fundacji Pro - Prawo Do Życia protestowali przeciw wykonywaniu aborcji w tej placówce.

W sobotę, 6. lutego br., przed południem pod Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalem im. M. Pirogowa przy ul. Wileńskiej w Łodzi wolontariusze łódzkiej komórki Fundacji Pro – Prawo Do Życia protestowali przeciw wykonywaniu aborcji w tej placówce.

W wymienionym Szpitalu w ciągu ostatnich 4 lat wykonano 129 aborcji. Zamiarem wolontariuszy Fundacji było przypomnienie mieszkańcom Łodzi i pracownikom szpitala, że nadrzędnym zadaniem lekarzy i pielęgniarek jest leczenie chorych, natomiast aborcja to zabijanie dzieci.

Przechodnie, którzy widzieli transparenty i wolontariuszy prawdopodobnie zmierzyli się z myślami nad prawem do życia czy też „prawem” do zabijania człowieka. Dodajmy, że człowiekiem z punktu widzenia biologii nazywamy każdą istotę z gatunku ludzkiego od momentu zapłodnienia do śmierci.

Warto zastanowić się, czy osobę odbierającą życie powinno się nazywać lekarzem. Szkoda, że przedstawiciele tak ważnego dla całego społeczeństwa zawodu mogą tracić zaufanie przez nierozważne decyzje, jaką jest wykonywanie aborcji. Życzmy sobie, aby nie stało się tak, że potencjalni kandydaci na prawdziwych lekarzy z powołaniem będą usuwani z łon matek.

[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Milena Król – wolontariuszka łódzkiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia[/author_info] [/author]

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN