Pandemia ratuje życie?

Pandemia ratuje życie?

Prawie cała Europa zajęta jest w tym momencie pokonywaniem zarazy. Większość krajów stara się na wszelkie sposoby zapobiegać rozprzestrzenianiu się pandemii, która we Włoszech zabija ok. 400 osób dziennie. Inne kraje, korzystając z włoskiego "doświadczenia", podejmują odpowiednie środki bezpieczeństwa, by odciążyć służbę zdrowia.

Również europejskie organizacje odłożyły na chwilę promocję lewicowych wymysłów, czyli naciski na seksedukację, dostęp do zabijania nienarodzonych, by tym razem, dla odmiany, ratować ludzkie życie. Jak donosi hli.org, w siedzibie ONZ miał odbyć się długo przygotowywany „Szczyt ds. Kobiet”, jednak został on przeniesiony i drastycznie skrócony z dwóch tygodni do zaledwie połowy jednego dnia. Trudniej więc będzie o dokładniejsze aborcyjne ustalenia.

Odwoływane, skracane i przenoszone są także podobne spotkania i szczyty dotyczące „zdrowia reprodukcyjnego” – wielu uczestników nie przyjeżdża, niektórzy uczestniczą jedynie online, co utrudnia ustalanie ważnych spraw. Za kilka dni ma się odbyć konferencja na temat bezpieczeństwa żywnościowego. Co to ma wspólnego z aborcją? Otóż, propozycja wyjściowa dokumentu końcowego również odnosi się do „zdrowia reprodukcyjnego”. To pokazuje, jak bardzo ONZ dziś zaangażowany jest w promocję zabijania.

Dziś jednak pojawiło się zagrożenie, które skierowało myśli przywódców na inne tory. Słusznie zaczęli się oni skupiać na chorobie, odkładając na bok temat zabijania.

W sieci zaczęła krążyć grafika informująca, że „jeśli przez wirusa Planned Parenthood zamknie kliniki aborcyjne na dwa tygodnie, to wirus ocali więcej ludzi, niż zabije„. Czy te wyliczenia są słuszne, tego nie wiemy. Wiemy jednak, że w samej Polsce po wprowadzeniu obostrzeń trudniej o nielegalne zabójstwo własnego dziecka. W Europie przeciążone są szpitale, kliniki, co sprawia, że w niektórych miejscach zabicie nienarodzonego jest utrudnione.

Wiemy również, że zaraza zabiła już ponad 10 tys. chorych. Aborcja zaś, według szacunków, zniszczyła od początku roku około 10 mln dzieci. Czy epidemia, krzyżując szlaki proaborcyjnemu lobby, przyczyni się do przeżycia większej liczby osób niż uśmierciła?

Źródło: https://www.hli.org.pl/…onz.html

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: