Ojciec został skazany za pomoc w zabiciu swojego dziecka! Czyli jednak się da

Ojciec został skazany za pomoc w zabiciu swojego dziecka! Czyli jednak się da

35-letni Robert L. został skazany na karę 6 miesięcy więzienia za to, że pomógł swojej dziewczynie, 19-letniej Martynie W. zabić ich wspólne nienarodzone dziecko. Do zdarzenia doszło w gminie Orchowo pod Gnieznem, w woj. wielkopolskim.
PIT Online z PITax.pl dostępny jest dzięki współpracy z IWOP

Sprawa budziła szereg wątpliwości, między innymi ze względu na różnicę wieku, gdzie można było domniemywać, że starszy już ojciec dziecka stanie na wysokości zadania i zrobi wszystko, by je uratować. Okazało się również, że był już sześciokrotnie karany.

Czy decyzja o zabiciu dziecka była wymuszona jego działaniem, tego nie wiemy – matka zabitego dziecka utrzymywała w sądzie, że decyzja była wspólna. Organizacje typu aborcyjny killing-team wyraźnie wskazują, że to często właśnie mężczyźni zgłaszają się do nich po pigułki aborcyjne. „„Co ciekawe, jedna piąta wszystkich rozmówców to mężczyźni. Dzwonią, bo chcą wspierać swoje partnerki albo czują odpowiedzialność za organizację tabletek.” – opowiadały z entuzjazmem. Jak więc widać, wszyscy oni mogli ponieść odpowiedzialność karną, a przestępcy aborcyjni, mimo że o tym wiedzieli, nie złożyli doniesienia.

Warto zgłaszać przypadki przestępczości aborcyjnej!

Matka dziecka była w trzecim miesiącu ciąży. Dziś para nie jest już razem, co w obliczu popełnionego czynu nie budzi zdziwienia. Wyrok nie jest prawomocny, pokazuje jednak, że warto zgłaszać przypadki aborcji, o których wiemy – zarówno te z naszego otoczenia, jak i z for aborcyjnych. Pamiętajmy, że o ile matka dziecka nie może być karana, może być przesłuchiwana w sprawie swojej aborcji przez służby, przez co jej czyn, który niejednokrotnie próbuje ukryć, wychodzi na jaw. Ukarana za to może być osoba, która pomaga matce. W tym przypadku był to ojciec dziecka.

Sytuacja pokazuje również, że kłamstwem jest to, co mówią organizacje aborcyjne o bezpieczeństwie aborcji. Sprawa wyszła na jaw, gdyż 19-latka trafiła do szpitala. Z for aborcyjnych wiemy, że zdarzało się to nierzadko innym kobietom w Polsce. Warto również przypomnieć, że po rozpowszechnieniu w Wielkiej Brytanii domowej aborcji farmakologicznej w krótkim czasie zmarły dwie kobiety. Czy będziemy czekać, aż będą umierać kobiety u nas? Czy może weźmiemy się za likwidację przestępczości aborcyjnej?

Bardzo możliwe, że i w tym przypadku pigułki aborcyjne dostarczone zostały dzięki organizacjom typu Women on Web i Aborcyjny killing-team. Czy doczekamy się w końcu ukarania działających tam osób?

Źródła:
https://stronazycia.pl/…aborcji/
https://www.lm.pl/…kraty
https://stronazycia.pl/…poronnych/

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: