Szukaj
Close this search box.

Ograniczenie wolności dla organizatora różańca za ofiary aborcji

Sąd w Gorzowie Wielkopolskim skazał Radosława, wolontariusza fundacji Pro-Prawo do Życia na 30 dni ograniczenia wolności (łącznie 30 godzin przymusowych prac społecznych). Winą działacza było pokazywanie prawdy o aborcji w czasie Różańca o powstrzymanie zbrodni aborcji.

Jest to wyrok nakazowy. W związku z tym Radosław się od niego odwoła i proces będzie się toczył w normalnym trybie. Natomiast właśnie o to chodzi aborcjonistom, żeby pro-liferzy często pojawiali się w sądach, a w związku z tym mieli mniej czasu na pokazywanie jak wygląda proceder mordowania dzieci przed narodzeniem. Łącznie przeciwko działaczom toczy się w tej chwili równocześnie aż 67 procesów. W ostatnich latach z ok. 100 innych spraw sądowych ponad 90% zakończyło się umorzeniem lub wygraną fundacji.

Jedną z osób, przeciwko której aborcjoniści wytaczają najwięcej z nich jest niepełnosprawny pro-lifer, dr Bawer Aondo-Akaa. Niedawno zdarzyło się nawet, że miał dwie rozprawy jednego dnia w dwóch różnych miastach.

Oskarżyciele podają się za przypadkowych obywateli

Oskarżycielem w sprawie wolontariusza z Gorzowa Wielkopolskiego była kobieta, która, jak wynika z mediów społecznościowych, sympatyzuje z tzw. strajkiem kobiet oraz skrajnie proaborcyjną partią Razem. Środowiska te rozpowszechniają w internecie specjalne poradniki dotyczące tego, w jaki sposób donosić na policję i prokuraturę na naszych wolontariuszy. Efektem tej nagonki jest właśnie wyrok, który usłyszał Radosław.

Często oskarżycielami posiłkowymi są także działacze organizacji proaborcyjnych. Co ciekawe, w sądach zazwyczaj przedstawiają się jako zwykli obywatele. W zeszłym roku w sądzie we Wrocławiu, działacz lewicowej partii Razem, Chrystian Szpilski mówił nawet, że jest katolikiem, który osobiście jest przeciwko aborcji, a jedynie nie podoba mu się forma protestów. Jednak kiedy wejdzie się na profil Szpilskiego w mediach społecznościowych, to można zobaczyć proaborcyjne i antykościelne wpisy.

Aborcjoniści chcą procesami zniechęcić pro-liferów do działania, jednak skutek jest odwrotny. Utwierdzają one nas jedynie w przekonaniu o konieczności organizowania kolejnych protestów w obronie nienarodzonych dzieci.

...

Więcej interesujących treści

mezczyzna

Jestem ojcem zabitego dziecka

Jestem ojcem martwego dziecka. Ostatnio codziennie to do mnie wraca, choć minęło już tyle lat.

donald tusk

Kto jest autorem aborcyjnej polityki Donalda Tuska?

„Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu
[aborcja]
musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do

Wesprzyj naszą działalność:

. PLN