Kolejne hasło ze słownika zwolenników prawa do zabijania: Obrońcy życia › obrońcy potencjalnego życia ludzkiego kosztem dobrostanu, zdrowia i życia kobiet, przeciwnicy prawa kobiet do decydowania o sobie. „Obrona »życia poczętego«” kosztem legalności środków antykoncepcyjnych, praw kobiet do przerywania ciąży i wykonywania badań prenatalnych powoduje, że aborcji dokonuje się więcej.

Kolejne hasło ze słownika zwolenników prawa do zabijania:

obrońcy życia › obrońcy potencjalnego życia ludzkiego kosztem dobrostanu, zdrowia i życia kobiet, przeciwnicy prawa kobiet do decydowania o sobie. „Obrona »życia poczętego«” kosztem legalności środków antykoncepcyjnych, praw kobiet do przerywania ciąży i wykonywania badań prenatalnych powoduje, że aborcji dokonuje się więcej, bo jest więcej niechcianych ciąż, robi się aborcję na wszelki wypadek i co gorsza przenoszą się one do podziemia, skąd kobiety wracają okaleczone, a po nieprofesjonalnych zabiegach także umierają.

Przypomnijmy więc: projekt „Stop aborcji” przewidywał, że lekarz może ratować życie matki, nawet ryzykując życiem dziecka. Nikt nie poświęciłby życia matki bez jej zgody, za to niestety, zwolennicy aborcji bardzo chętnie stawiają zwyczajną wygodę kobiety ponad życie drugiego człowieka. To jest równouprawnienie?

Mamy też w definicji kolejne mity, jak „decydowanie o sobie”, którym to określeniem aborcjoniści nazywają decydowanie o życiu drugiego człowieka. Następnie zakaz wykonywania badań prenatalnych, wymyślony przez środowiska feministyczne. Badania prenatalne nie są przecież niczym złym i nieraz mogą posłużyć ratowaniu życia nienarodzonego dziecka czy choćby przygotowaniu rodziny na możliwość urodzenia się niepełnosprawnego potomka. Nie mogą natomiast służyć diagnostyce aborcyjnej. Warto również pamiętać, że niektóre z nich mogą być niebezpieczne, o czym pewnie aborcjonistki zapomniały.

Nie bardzo widać też korelację między powszechnością aborcji, a opieką zdrowotną nad kobietą. W krajach, w których aborcja jest legalna, jak Anglia, Francja, Niemcy i, Włochy, dokonuje się nieraz setek tysięcy aborcji, a poziom opieki medycznej nad kobietami w ciąży jest niższy niż w Polsce, o czym wspomina nawet aborter dr Romuald Dębski.

Mitem jest również gigantyczne podziemie aborcyjne spowodowane faktem, że zabijanie dzieci jest zabronione. Gdyby tak działał ten mechanizm, z pewnością feministki w trosce o kobiety, dążyłyby do legalizacji gwałtów, w celu zmniejszenia ich liczby. Z jakichś powodów jednak tego nie robią. Warto przypomnieć również rok 1997, kiedy to zabijanie było przez chwilę legalne praktycznie bez ograniczeń, nie było więc sensu zabijać „pokątnie” lub za granicą. Wykonano wtedy 3047 zabiegów aborcji. Gdzie pozostałe kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy, o których tak chętnie trąbią środowiska aborcyjne? Jak widać, można je włożyć między bajki.

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro – Prawo do Życia[/author_info] [/author]
Zobacz również:
Odc. 8 – kompromis aborcyjny
Odc. 9 – matka
Odc. 10 – niemy krzyk dzieci poczętych

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN