Niesiołowski i Katarasińska za prawem do zabijania chorych dzieci – relacja z pikiety w Łodzi

NiesiolowskiW środę, 23.10.2013, w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej odbyła się pikieta, mająca na celu przypomnieć o niedawnym głosowaniu w Sejmie, podczas którego posłowie odrzucili projekt ustawy, mający zwiększyć ochronę chorych, nienarodzonych dzieci. Zebraliśmy się przed 17, po czym rozwinęliśmy plakat, przedstawiający zdjęcia posła Stefana Niesiołowskiego (PO) oraz posłanki Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej (PO) zestawione ze zdjęciami zabitych podczas aborcji dzieci. Oboje posłów głosowało ostatnio za odrzuceniem projektu chroniącego dzieci w pierwszym czytaniu.

NiesiolowskiW środę, 23.10.2013, w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej odbyła się pikieta, mająca na celu przypomnieć o niedawnym głosowaniu w Sejmie, podczas którego posłowie odrzucili projekt ustawy, mający zwiększyć ochronę chorych, nienarodzonych dzieci. Zebraliśmy się przed 17, po czym rozwinęliśmy plakat, przedstawiający zdjęcia posła Stefana Niesiołowskiego (PO) oraz posłanki Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej (PO) zestawione ze zdjęciami zabitych podczas aborcji dzieci. Oboje posłów głosowało ostatnio za odrzuceniem projektu chroniącego dzieci w pierwszym czytaniu.

Krótko po rozpoczęciu pikiety podeszli do nas towarzyszący pikiecie policjanci, mimo ze przy zgłoszeniu pikiety w urzędzie Katarasinskaodmówiliśmy potrzeby angażowania policji w ochronę naszego zgromadzenia. Funkcjonariuszom nie spodobało się zestawienie zdjęć polityków i ofiar aborcji. Po krótkiej wymianie zdań poprosili nas o zwinięcie tego plakatu. Ponieważ sprawa ochrony dzieci jest zbyt ważna, grzecznie odmówiliśmy. Poinformowano nas o możliwości wzięcia odpowiedzialności za pokazywanie plakatu oraz o nagrywaniu pikiety na kamerę. Kulturalnie nas spisano, po czym policjanci wrócili do swoich radiowozów.

W tym czasie zebrali się uczestnicy zgromadzenia. Było nas kilkanaście osób, z czego większość to młodzi ludzie z Ruchu Narodowego z Łodzi. Demonstrowaliśmy obrazy pokazujące, jak wygląda aborcja. Część ludzie reagowała niechętnie, np. okrzyk „Świnie!” od tajemniczego cyklisty oraz oburzony tata, któremu nie podobało się, że zdjęcia oglądają dzieci (jego dziecko akurat na plakat nie zwróciło uwagi). Więcej było jednak wyrazów poparcia, ludzie sami prosili o jakieś materiały czy ulotki. Po przeszło godzinie zebraliśmy się, zgłosiliśmy zakończenie zgromadzenia u policji i rozeszliśmy.

pikieta LodzNajbardziej w tej pikiecie ciekawi mnie sprawa naszego plakatu. Samo zachowanie funkcjonariuszy było wzorowe, uprzejme, nie mogę nic zarzucić. Jednak dlaczego policja na początku podeszła i nie chciała, abyśmy go pokazali? Czy doszli do wniosku, że plakat jest za ostry? A może ktoś im to podpowiedział?

{flike}

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Kogo broni policja i prokuratura?

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: