„Mam nadzieję, że ktoś Cię zgwałci” – życzenia gwałtu od aborcjonistów są na porządku dziennym

Internet obiegło nagranie "debaty ulicznej" pomiędzy obrońcami życia, a wspierającymi międzynarodową organizację aborcyjną Planned Parenthood. Trudno to właściwie nazwać debatą. Po krzykach ze strony aborcjonistek jedna z kobiet mówi do prolajferki: "Mam nadzieję, że ktoś Cię *** zgwałci!". Inne aborcjonistki natychmiast przytaknęły. "Życzenie mi bycia zgwałconą jest bardzo tolerancyjne" – podsumowała obrończyni życia. Bardzo możliwe, że nie słyszała tych życzeń po raz pierwszy.

Życzenia gwałtu wykrzykiwali w naszą stronę choćby zgromadzeni na czarnych protestach. Zrozumiałe byłoby, gdyby pochodziły one od osób z nizin społecznych, które być może inaczej rozmawiać nie potrafią. A jednak niekoniecznie tak jest. „Niech Panią zgwałcą i niech Pani rodzi sobie ułomne dzieci”, usłyszała wolontariuszka zrywająca z samochodu należącego do Fundacji Pro-Prawo do Życia chamskie i nienawistne hasła. Autorką słów była najprawdopodobniej pracownica IX Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie im. K. Hoffmanowej. Druga kobieta z zaciętą miną nagrywała zdarzenie i absolutnie nie wyglądała na osobę mającą ochotę upomnieć koleżankę. A przecież były to prawdopodobnie osoby wykształcone, mające, co w kontekście słów które padły brzmi przerażająco, na co dzień kontakt z młodzieżą.

Takie życzenia słyszą również wolontariuszki podczas pikiet antyaborcyjnych. W Gdańsku kobieta w średnim wieku podjechała na rowerze do pikietujących kobiet i sycząc poinformowała, że ma nadzieję, iż zostaną one zgwałcone. Po czym szybko odjechała. Także w Krakowie kobieta zaczęła awanturować się, żądając zakończenia pikiety i również na koniec, gdy jej żądania nie odniosły skutku, życzyła gwałtu.

To jednak kropla w morzu takich życzeń – akurat udokumentowana lub spisana. Takich gróźb padło już całkiem wiele. Aborcjoniści lubią przedstawiać się jako osoby, którym na sercu leży los kobiet – również kobiet zgwałconych, którym jednak mają do zaoferowania jedynie aborcję. Skoro tak się nimi przejmują, dlaczego życzą im tak tragicznego doświadczenia życiowego?

Źródło: https://twitter.com/frfrankpavone/status/1178722772060643337

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Zamiast leczenia chorych umysłów – afirmacja szaleństwa. Kolejne ofiary ideologii „tożsamości”

Ja „popełniłam wykroczenie”, Gizela „nie popełniła” przestępstwa

Mniej zasięgu dla promocji aborcji: Facebook usunął profil killing teamu i placówki aborcyjnej

Pierwsza eutanazja na dziecku do 12 lat w Holandii

Historia Prestona, 13-miesięcznego chłopczyka, którego adopcyjni tatusiowie tak kochali, że zgwałcili na śmierć

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: