List otwarty do Komendanta Głównego Policji: Czarę goryczy przelały szykany policyjne w ostatnich tygodniach

List otwarty do Komendanta Głównego Policji: Czarę goryczy przelały szykany policyjne w ostatnich tygodniach

"Zastanawiam się ilu wyroków sądowych uniewinniających trzeba, aby Pańscy podwładni przestali prześladować obrońców dzieci poczętych?" - pisze Mariusz Dzierżawski

Komendant Główny Policji
Inspektor Generalny Jarosław Szymczyk
List otwarty

Szanowny Panie!

W roku 2017, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu na rzecz prawa do życia, przyznał Pan, że podlegli Panu funkcjonariusze dopuścili się bezprawnych działań wobec Fundacji Pro – Prawo do życia. Przeprosił Pan za to i poinformował, że policjanci odpowiedzialni za bezprawne działania zostali ukarani na drodze dyscyplinarnej. Obiecał Pan również powstrzymanie szykan policyjnych wobec działaczy Fundacji pokazujących prawdę o aborcji.

Przez pewien czas rzeczywiście obserwowaliśmy poprawę w działaniach policji. Trwała ona jednak krótko. Nękanie naszych działaczy powróciło już w roku 2018. Policjanci, na podstawie motywowanych ideologicznie donosów, masowo wysyłają do sądów wnioski o ukaranie, za pokazywanie prawdy o aborcji. Działacze Fundacji do tej pory 112 razy zostali przez sądy uniewinnieni, lub postępowanie zostało umorzone ze względu na brak znamion czynu zabronionego. Owszem, zdarzyło się kilka wyroków skazujących, z trudną do zrozumienia argumentacją.

Zastanawiam się ilu wyroków sądowych uniewinniających trzeba, aby Pańscy podwładni przestali prześladować obrońców dzieci poczętych?

Czarę goryczy przelały szykany policyjne w ostatnich tygodniach. Nasi działacze, modlący się dwójkami, w intencji dzieci zagrożonych aborcją są wzywani na przesłuchania w Gdańsku, pod zarzutem złamania zakazu przemieszczania się bez uzasadnionej przyczyny. Podobne zarzuty dotyczą akcji, w której przestrzegamy przed pedofilią.

Szanowny Panie!

Być może uważa Pan, że przeciwdziałanie aborcyjnym mordom nie jest sprawą istotną. Rzeczywiście, kierowana przez Pana policja robi niewiele, aby powstrzymać zorganizowane grupy przestępcze, które pośredniczą w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi i namawiają kobiety do wykonywania domowych aborcji za ich pomocą. Działalność tego typu środowisk prowadzona jest całkowicie otwarcie w Internecie a tożsamość osób stojących za tym procederem jest publicznie znana. Przestępcy stojący za tym procederem są całkowicie bezkarni, gdyż policja jest bierna wobec tego zjawiska. Pańscy podwładni są za to bardzo aktywni, w prześladowaniu osób starających się ocalić mordowane dzieci.

Podlegli Panu policjanci tolerują działania sutenerów w Sopocie, ale aktywnie ścigają ludzi ostrzegających przed deprawacją dzieci i młodzieży.

Szykany policyjne są szczególnie dotkliwe miastach rządzonych przez zwolenników aborcji i deprawacji – Wrocławiu, Gdańsku i Warszawie. Być może lokalni policjanci czerpią profity z realizowania ideologicznych poleceń tęczowych prezydentów. Policja jest jednak instytucją państwową i Pan ponosi za jej działania odpowiedzialność.

Nasza koleżanka, Zuzanna Wiewiórka, w przeszłości szykanowana przez policjantów z Gdyni, została niedawno odznaczona medalem Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości, za działania, od których Pan i pańscy podwładni się uchylają.

Z głębokim ubolewaniem
Mariusz Dzierżawski
Członek Zarządu Fundacji Pro – Prawo do życia

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: