List do przyjaciół: Zwycięstwo?

W sierpniu 2022 roku w Teksasie dokonano 3 aborcji w ośrodkach aborcyjnych. Rok wcześniej było to 5706 aborcji. To efekt obalenia przez Sąd Najwyższy USA ustawy Roe vs Wade i wprowadzeniu w Teksasie oraz szeregu innych stanów prawa, które istotnie ograniczyło mordowanie dzieci.

Czy to znaczy, że lobby aborcyjne poniosło ostateczną porażkę? Nic bardziej mylnego.

W Teksasie liczba aborcji dokonywanych w ośrodkach aborcyjnych spadła niemal do zera. Jak powiedział jeden z lokalnych liderów organizacji broniącej życia:

„Tysiące istnień ludzkich jest ratowanych, ocalono co najmniej 50 000 od września ubiegłego roku”.

To owoce szeregu zmian prawnych, które w ostatnim czasie wprowadzono w Teksasie, a także w wielu innych stanach. Nie oznacza to jednak, że życie dzieci jest całkowicie bezpieczne. Niektóre stany, jak np. Kalifornia, gdzie od lat rządzi radykalna lewica, ogłosiły się „sanktuariami aborcyjnymi” (!) i nie tylko gwarantują swobodny dostęp do aborcji, ale także zachęcają kobiety z całego kraju do przyjeżdżania do ośrodków śmierci położonych na terenie stanu. To jednak nie wszystko. Musimy zdawać sobie sprawę z bardzo ważnych faktów.

Wiele osób utożsamia aborcję wyłącznie z aborcją chirurgiczną, która przez dziesięciolecia wykonywana była w szpitalach i tzw. „klinikach” aborcyjnych. Tymczasem dzisiaj większość aborcji to zbrodnie popełniane z użyciem pigułek poronnych. Dla przykładu, w 2020 roku w Anglii i Walii padł rekord liczby aborcji – dokonano ich w sumie 210 860. Aż 85% tych morderstw dokonano poprzez tabletki aborcyjne, a tylko 15% metodami chirurgicznymi w szpitalach i „klinikach”.

W USA obecnie już ponad 50% wszystkich aborcji to aborcje dokonane poprzez pigułki. O ile liczba aborcyjnych morderstw spada radykalnie w stanach, które prawnie ograniczyły działalność tzw. „klinik aborcyjnych”, to liczba aborcji pigułkowych rośnie bardzo dynamicznie. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków poinformowała ostatnio, że wszystkie apteki w kraju będą mogły sprzedawać aborcyjne pigułki poronne. To rezultat współpracy aborcyjnego lobby i rządu USA, który aktywnie wspiera i dotuje aborcjonistów.

Z bardzo podobną sytuacją mamy do czynienia w naszym kraju.

W 2020 roku Trybunał Konstytucyjny zdelegalizował w Polsce aborcję z przyczyn eugenicznych, czyli podejrzenia choroby u dziecka. Orzeczenie Trybunału to owoc wieloletniej walki o świadomość społeczną i zmiany prawa w Polsce. Dzięki temu tysiące dzieci zostały uratowanych. Nasze prawo wciąż jest jednak wadliwe i zawiera poważne luki, które konsekwentnie wykorzystują aborcjoniści.

Wciąż legalna jest w Polsce aborcja m.in. z powodu „zagrożenia zdrowia psychicznego matki”, w związku z czym powiązani z aborcyjnym lobby psychiatrzy wystawiają kobietom fałszywe zaświadczenia mówiące, że ciąża rzekomo zagraża ich zdrowiu psychicznemu. Na podstawie takiego dokumentu można dokonać w szpitalu aborcji, która de facto jest aborcją na życzenie, tylko poprzedzoną koniecznością uzyskania stosownego dokumentu.

Jednak najwięcej zbrodni popełnia się za pomocą pigułek. W ostatnim czasie każdego roku w Polsce dokonuje się kilkudziesięciu tysięcy nielegalnych aborcji za pomocą tabletek poronnych, którymi handlują zorganizowane grupy przestępcze, reklamujące się intensywnie w mediach wśród młodych dziewcząt i kobiet w trudnej sytuacji życiowej. Wedle szacunków, jest to ok. 30 000 aborcji rocznie. To tyle ofiar, jakby w rok z mapy Polski znikało miasto wielkości Sopotu lub Wołomina.

Zgodnie z polskim prawem, pomocnictwo w aborcji oraz obrót nielegalnymi pigułkami to teoretycznie przestępstwa. Przepisy są jednak tak wadliwie skonstruowane, że trudno jest kogokolwiek skazać na ich podstawie. Przede wszystkim jednak brakuje w Polsce woli politycznej do tego, aby walczyć z przestępczością aborcyjną i przeciwstawić się aborcyjnemu lobby, które dokonuje masowej eksterminacji Polaków w łonach ich matek.

W USA kolejne stany, takie jak np. Teksas czy Floryda, krok po kroku ograniczają działalność aborcyjnego lobby, a politycy rządzący tymi stanami cieszą się poparciem wyborców i wygrywają kolejne wybory. W listopadzie gubernatorem Florydy po raz kolejny został Ron DeSantis, który publicznie sprzeciwia się aborcji i podejmuje kolejne działania, aby ograniczyć ją na Florydzie. Coraz głośniej mówi się, że DeSantis może być kandydatem Republikanów w kolejnych wyborach na prezydenta USA.

Tymczasem w Polsce w alarmującym tempie rośnie liczba aborcji z powodu rzekomego „zagrożenia zdrowia matek”, a także niezwykle dynamicznie rozwija się przestępczość aborcyjna, która pochłania dziesiątki tysięcy ofiar, a rząd naszego kraju przyzwala na ten proceder. Liderzy aborcyjnych grup przestępczych publicznie kpią sobie z wymiaru sprawiedliwości i polityków, reklamując nielegalne pigułki poronne w trakcie głównego posiedzenia Sejmu (!) czy w budynku sądu. Nie pociąga to za sobą żadnych reakcji rządzących. To jednak nie wszystko.

W ubiegłym miesiącu rzecznik rządu Piotr Muller powiedział otwarcie, że rząd Polski nie poprze żadnego projektu, którego celem będzie ograniczenie aborcji w naszym kraju. Zdaniem rządu, obecne przepisy są wystarczającą ochroną dla dzieci.

Dziesiątki tysięcy pigułkowych aborcji rocznie, dynamiczny rozwój struktur przestępczych, alarmujący wzrost oddziaływania propagandy aborcyjnej wśród młodych Polaków, kwitnący proceder wystawiania fałszywych zaświadczeń potrzebnych do aborcji szpitalnej – to wszystko jest dla polskiego rządu akceptowalne.

Jak pokazuje przykład Teksasu, prawo może działać i ratować życie tysięcy dzieci, ale musi być ono przestrzegane i musi istnieć wola polityczna do tego, aby przeciwstawić się aborcjonistom. Co więcej, wcale nie trzeba być obłudnikiem i hipokrytą, aby wygrać wybory, co wyraźnie widać na przykładzie polityków takich jak Ron DeSantis, którzy nie tylko werbalnie, ale też praktycznie przeciwdziałają aborcji, gdy dojdą do władzy.

W Polsce prawo jest wadliwe i dziurawe, a politycy rządzący akceptują rzeź dziesiątek tysięcy dzieci każdego roku, otwarcie mówiąc w dodatku, że nic nie zamierzają z tym zrobić. Co więcej, tak jak kiedyś Polacy nie zdawali sobie sprawy czym jest aborcja chirurgiczna, tak dzisiaj większość naszego społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest aborcja pigułkowa i jaka jest jej skala.

Dlatego musimy działać i nie ustawać w kształtowaniu świadomości Polaków oraz wywieraniu nacisku na polityków. Nasza Fundacja każdego dnia pokazuje prawdę o skutkach aborcji na ulicach miast, ale wróg za wszelką cenę stara się nam utrudnić to zadanie.

Politycy z rządu RP przyzwalają na działalność aborcjonistów, a politycy samorządowi, tacy jak np. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski aktywnie aborcjonistów wspierają, prześladując przy tym naszych wolontariuszy i uniemożliwiając im organizację legalnych zgromadzeń publicznych, w trakcie których ostrzegamy Polaków przed konsekwencjami aborcji. Tolerują przy tym aborcyjnych chuliganów, którzy napadają na naszych działaczy i eskalują agresję wobec naszej Fundacji. Do podobnych wydarzeń dochodzi na Zachodzie – w USA przeprowadzane są kolejne zamachy terrorystyczne na biura organizacji pro-life i centra pomocy kobietom w ciąży. W Polsce dokonywano już ataków na biuro naszej Fundacji, kilka razy spalono nasze furgonetki, kilkadziesiąt razy niszczono i demolowano nasze pojazdy i wielokrotnie dewastowano nasze billboardy.

Prześladowania naszej Fundacji mają również charakter policyjno-sądowy. Przeciwko naszym wolontariuszom toczy się obecnie blisko 150 spraw sądowych jednocześnie za organizowanie niezależnych akcji informacyjnych na temat aborcji i ideologii LGBT. Pomimo tego, że Sąd Najwyższy już 4 razy wypowiedział się w kwestii działań naszej Fundacji, za każdym razem potwierdzając zgodność naszych działań z prawem, do sądów w całej Polsce kierowane są kolejne zawiadomienia przeciwko nam. W procederze tym przoduje policja, której funkcjonariusze lekceważą orzeczenia Sądu Najwyższego i masowo pozywają naszych wolontariuszy w oparciu o wciąż te same paragrafy.

Powstrzymanie aborcji jest możliwe, wymaga jednak nieustannych, regularnych, zaplanowanych i długofalowych działań. Konieczne jest kształtowanie świadomości i sumień Polaków oraz wywieranie wpływu na polityków, aby możliwa była naprawa polskiego prawa oraz skuteczne jego egzekwowanie w celu ratowania dzieci i uniemożliwienia działalności aborcyjnych grup przestępczych. Takie działania podejmuje nasza Fundacja, pomimo trudności i prześladowań.

Każdego dnia na ulicach wielu miast Polski odbywają się nasze niezależne akcje informacyjne, w ramach których docieramy do Polaków z prawdą o aborcji. Każdego dnia nasze furgonetki przejeżdżają kolejne kilometry, ostrzegając przed skutkami aborcji za pomocą plakatów i megafonów. Każdego dnia nasze wielkoformatowe billboardy antyaborcyjne są widziane przez tysiące osób. Do tysięcy osób docieramy także każdego dnia za pomocą prowadzonych przez naszą Fundację internetowych mediów. To wszystko jest możliwe dzięki zaangażowaniu naszych wolontariuszy oraz wsparciu Darczyńców, których pomoc umożliwia nam walkę o życie i świadomość Polaków.

Musimy kontynuować i intensyfikować nasze działania. Propaganda aborcyjna przybiera na sile, a nasz kraj jest obecnie jednym z głównych celów międzynarodowego lobby aborcyjnego. Na organizację kolejnych akcji potrzebujemy w najbliższym czasie ok. 14 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 35 zł, 70 zł, 140 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby umożliwić organizację niezależnych działań w celu kształtowania świadomości i sumień Polaków oraz wywierania wpływu na naprawę prawa w naszym kraju.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prawo ratuje życie, o ile jest przestrzegane i egzekwowane. W Polsce brakuje woli politycznej do tego, aby przeciwstawić się aborcjonistom i wprowadzić niezbędne zmiany. Rząd biernie patrzy na to, jak rosną struktury zorganizowanych grup przestępczych i jak mordowane są dziesiątki tysięcy polskich dzieci.

Powstrzymanie aborcji jest możliwe, ale konieczne są do tego stałe, regularne, długofalowe i profesjonalne działania, aby wpływać na opinię publiczną w Polsce. Raz jeszcze proszę Państwa o wsparcie tych działań, gdyż możemy je prowadzić tylko dzięki pomocy naszych Darczyńców.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

kinga malecka prybylo

PS: Do powodzenia naszych akcji w sposób szczególny przyczyniają się Patroni naszej Fundacji, czyli osoby regularnie wspierające nas finansowo. Więcej o naszym programie patronackim w linku.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN