Często informujemy o atakach na naszych wolontariuszy i prześladowaniach, jakie spotykają osoby, które ratują życie nienarodzonych dzieci i ostrzegają Polaków przed aborcją. Wiecie Państwo jak takie szykany wyglądają w praktyce? Proszę zobaczyć co spotkało Adama – wolontariusza naszej Fundacji, który koordynuje działania przeciwko aborcji na Dolnym Śląsku.

Radykalni zwolennicy aborcji (zarówno aktywiści aborcyjnego lobby jak i sprzyjający im politycy) wytoczyli Adamowi prawie 30 spraw sądowych, które toczą się przeciwko niemu równocześnie! Skutek jest taki, że Adam co chwilę musi stawiać się w sądzie lub na komisariacie policji, a grzywny, które są na niego nakładane, mają go zastraszyć i zniechęcić do działania w obronie dzieci zagrożonych aborcją. W ostatnim czasie zdarzyło się nawet, że usłyszał dwa wyroki skazujące jednego dnia! Spójrzcie Państwo na poniższe zestawienie wyroków z ostatniego pół roku:

11 lutego 2021: Adam usłyszał wyrok za wyświetlanie filmu o aborcji w centrum Wrocławia, kara 380 zł

1 kwietnia: kolejny wyrok na Adama za organizację ulicznej akcji informacyjnej na temat aborcji na Rynku we Wrocławiu, kara 500 zł

1 kwietnia: drugi wyrok na Adama wydany tego samego dnia za wyświetlenie z rzutnika filmu o aborcji we Wrocławiu, kara 2576 zł

14 kwietnia: zapadł wyrok za wyświetlanie filmu o aborcji w centrum miasta, kara 280 zł

27 kwietnia: wyrok za organizację serii ulicznych akcji informacyjnych ostrzegających przed aborcją na ulicach Wrocławia, kara 600 zł

20 maja: wyrok za próbę organizacji szeregu akcji informacyjnych na temat aborcji na terenie Wrocławia, kara 770 zł,

26 maja: wyrok za akcję billboardową na temat aborcji, kara 380 zł.

31 maja: wyrok za wywieszenie kolejnego billboardu pokazującego czym jest aborcja, kara 700 zł

28 czerwca: wyrok za wywieszenie billboardu ostrzegającego przed aborcyjnymi pigułkami poronnymi, kara 1770 zł.

Tylko od 11 lutego 2021 do dzisiaj Adam usłyszał 9 wyroków na łączną kwotę 7 906 zł grzywny! Co więcej, na dzień dzisiejszy przeciwko niemu toczy się jeszcze w sumie blisko 30 (!!) procesów sądowych równolegle, a wkrótce dojdą kolejne, w tym odwołania od powyższych wyroków, które są nieprawomocne.

Nasz wolontariusz jest prześladowany, gdyż nie ustaje w pokazywaniu prawdy i ostrzeganiu Polaków przed aborcją. W ten sposób ratujemy dzieci przed śmiercią, a ich matki przed zostaniem morderczyniami. W podobnej sytuacji są inni nasi działacze – obecnie przeciwko wszystkim naszym wolontariuszom toczy się prawie 100 (!) procesów sądowych. W ten sposób zwolennicy aborcji chcą zablokować mówienie prawdy o aborcji. Liczą na to, że zmanipulowane i oswojone z aborcją społeczeństwo zacznie korzystać z ich „usług”, w szczególności pośrednictwa w handlu pigułkami poronnymi, służącymi do wywoływania porodu i dokonywania aborcji w domu. Tylko w 2020 roku w Polsce wykonano co najmniej 9 000 takich pigułkowych aborcji. To prawdziwa plaga morderstw na dzieciach, którą musimy powstrzymać.

Prześladowania sądowe to dla naszej Fundacji wielkie obciążenie finansowe i organizacyjne. Wierzymy jednak, że z Państwa pomocą uda nam się przezwyciężyć trudności i dalej stawać w obronie dzieci oraz głosić prawdę o aborcji. Walka sądowa ma sens – większość procesów, które zwolennicy aborcji wytaczają przeciwko nam, jest przez nas wygrywana lub jest umarzanych. Od wszystkich wyroków skazujących odwołujemy się i mamy nadzieje, że zostaną uchylone. To jednak nieustanny wysiłek, który wiele nas kosztuje. W najbliższym czasie aby dawać opór procesom, przesłuchaniom i rozprawom potrzebujemy ok. 15 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 35 zł, 70 zł, 140 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby nasi wolontariusze mogli bronić prawdy o aborcji przed sądowymi prześladowaniami ze strony zwolenników mordowania dzieci.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Aborcjonisci robią wszystko aby zagłuszyć prawdę o krwawym procederze, z którym oswajają Polaków. Liczą na to, że procesy, przesłuchania i grzywny wystraszą naszych wolontariuszy i zrezygnujemy z ratowania dzieci.

Nie zamierzamy tego robić i nie ugniemy się przed groźbami i szykanami. Sami nie damy jednak rady stawić oporu prześladowaniom i potrzebujemy Państwa pomocy. Liczę, że wesprzecie Państwo naszą walkę o prawdę i życie najmłodszych Polaków.
Serdecznie Państwa pozdrawiam,

kinga malecka prybylo

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: