List do czytelniczek Wysokich Obcasów. Karolina Więckiewicz i Natalia Broniarczyk manipulują

List do czytelniczek Wysokich Obcasów. Karolina Więckiewicz i Natalia Broniarczyk manipulują

List do czytelniczek Wysokich Obcasów. Karolina Więckiewicz i Natalia Broniarczyk manipulują

Szanowna redakcjo! Piszę tę wiadomość, żeby ostrzec czytelniczki Wysokich Obcasów przed niebezpieczną manipulacją. Proszę, opublikujcie ją!

Autorki tekstu pt. „Film Nieplanowane to antyaborcyjna propaganda. Funduje nam stek kłamstw i mitów na temat aborcji”, chcąc obalić „mity” prezentowane w filmie kłamią i manipulują.

Karolina Więckiewicz i Natalia Broniarczyk manipulują faktami i pomijają niewygodne dla siebie i promocji aborcji informacje. To co robią jest okrutne, ukrywając prawdę mogą bowiem popchnąć kobiety do zabicia własnych dzieci, a w konsekwencji do depresji, a nawet samobójstwa. Skoro chcą promować aborcję, to niech chociaż robią to uczciwie.

Autorki dowodząc, że podczas aborcji w 13 tygodniu ciąży dziecko nie mogło uciekać przed rurką, która miała je odessać (!) napisały, że to niemożliwe, powołując się na opinię Jen Villavicencio, ginekolożki, która wykonuje aborcje. Stwierdziła ona, że dziecko nie mogło odwrócić się, uciekać i okazywać strachu. Już samo to jest manipulacją, bo spójrzmy na to rozsądnie: niby dlaczego dziecko nie miałoby się odwrócić? Przecież robi to w tym wieku cały czas: rusza się, obraca, przeciąga, wkłada rączki do buzi. Na dowód z przyjemnością pokażę autorkom film z mojego USG w 13. tygodniu ciąży. Synek kręcił się, sprawiał wrażenie jakby tańczył, przesuwał się, kiedy pani doktor przesuwała głowicę ultrasonografu.

Autorki napisały też:
Przypominamy bardzo ważny fakt: według American College of Obstetricians and Gynecologists płód nie ma zdolności fizjologicznej do odczuwania bólu do co najmniej 24. tygodnia ciąży.

Chciałabym zapytać, jak autorki odniosą się do następujących słów doktora Tomasza Dangla z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci.

Aborcję w Polsce przeprowadza się przez sztuczne poronienie, tzn. nie zabija się dziecka w macicy, ale doprowadza do przedwczesnego porodu. Dziecko, które rodzi się w ten sposób przed 24. tygodniem ciąży, ma niedojrzałe płuca i z tego powodu odczuwa duszność, tak długo jak jeszcze żyje, np. kilka godzin. Duszność jest znacznie trudniejsza do wytrzymania niż ból. W ten sposób torturuje się jeńców wojennych w celu uzyskania zeznań (podtapianie). Prawdopodobnie tak właśnie torturowany był ks. Jerzy Popiełuszko. Człowiek, który sam tego nie doświadczył, nie może sobie wyobrazić cierpienia sztucznie poronionego dziecka, które próbuje samo oddychać i się dusi.

Autorki próbują też przekonać, że aborcja w USA wcale nie jest wielkim biznesem, a na poparcie swojej tezy podają absurdalne argumenty. Mówią, że: Większość osób pracujących w amerykańskich klinikach aborcyjnych od lat podnosi te kwestie i alarmuje, że aborcja musi być darmowa dla pacjentek i finansowana przez pieniądze publiczne, bo przerwanie ciąży to kwestia klasowa.

Po pierwsze: Owszem, przerwanie ciąży to kwestia klasowa, a nawet rasowa. Statystyki z USA mówią bowiem, że pomimo że czarne kobiety stanowią 11% amerykańskiego społeczeństwa, aż 37% ofiar aborcji to czarnoskórzy.

Po drugie, każdy biznes z przyjemnością zabiega o to, żeby jego usługi były finansowane z budżetu państwa. Trzeba mieć bardzo złe intencje, żeby przekonywać, że kliniki zabiegają o finansowanie aborcji z pieniędzy publicznych po to, żeby mniej zarabiać.

Autorki piszą też o tym, że aborcja wcale nie jest bolesnym i krwawym doświadczeniem. Zapominają chyba o własnym forum internetowym maszwybor.net i kobietach, które opisują tam swoje traumatyczne przeżycia z aborcji, np.

„Do szpitala trafiłam z krwotokiem i regularnymi skurczami. Dziecko było żywe. Próba powstrzymania nie powiodła się. Dziecko urodziło się i zmarło mi na rękach w szpitalu. Masakra.”

Dodają też, że

(…) aborcje chirurgiczne są w większości wyjątkowo krótkimi procedurami i trwają od trzech do dziesięciu minut.

To i tak postęp, bo zwykle polscy zwolennicy aborcji krzyczą, że nikt nie wykonuje w dzisiejszych czasach aborcji chirurgicznych. Ofiary tych aborcji można zobaczyć na stronie https://www.abortionno.org/abortion-photos/. Wszystkie zdjęcia są prawdziwe i dobrze opisane.

Kłamiąc, że aborcja to nic takiego, że dzieci nie czują bólu, że dla kobiety zabicie swojego dziecka nie jest trudnym, krwawym i bolesnym przeżyciem, Natalia Broniarczyk i Karolina Więckiewicz robią kolejnym kobietom ogromną krzywdę. Uniemożliwiając trzeźwą ocenę sytuacji powodują, że często na odwrót jest już za późno – dziecko jest martwe, a jego matka pogrąża się w samotnej cichej depresji.

Także mogą Cię zainteresować:

stań po stronie życia

Witaj na Stronie Życia – nowym serwisie Fundacji Pro-Prawo do Życia.

Postanowiliśmy połączyć wszystkie dotychczasowe serwisy w jeden, aby sprawniej dostarczać informacje na temat ochrony życia i bezpieczeństwa dzieci.

W dniu premiery znajdziesz tu informacje z serwisów stopaborcji.pl, stoppedofilii.pl oraz petycje z ratujdzieci.pl. W kolejnych miesiącach portal będzie uzupełniany o nowe funkcjonalności.