Decyzja ta, choć nie wprowadza nowego prawa, wyważa na oścież drzwi do finansowania zabijania dzieci nienarodzonych z funduszy unijnych. Inicjatywa ta pod płaszczykiem ochrony zdrowia i bezpieczeństwa promuje zabijanie tych najmniejszych.
Co Komisja mówi o tej inicjatywie?
Ta „inicjatywa obywatelska”, po zebraniu wymaganych min. 1 mln głosów poparcia w krajach członkowskich, wzywa Komisję do wdrożenia mechanizmu finansowego, mającego na celu „wspieranie państw członkowskich w zapewnieniu bezpiecznego przerywania ciąży dla osób (!) w Europie, które nie mają dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji”. W odpowiedzi KE nie proponuje nowych narzędzi finansowo-prawnych uznając, że kompetencje w zakresie polityki zdrowotnej należą do poszczególnych państw członkowskich. Otwiera jednak drogę ku wywieraniu presji na rządzących, podkreślając, że fundusze unijne, takie jak ESF+ (Europejski Fundusz Społeczny +) mogą być wykorzystywane przez państwa członkowskie na zasadzie dobrowolności oraz zgodnie z prawem krajowym do wspierania tzw. „bezpiecznej aborcji”.
KE odrzuciła żądanie o stworzenie nowego mechanizmu finansującego zabijanie nienarodzonych argumentując tym, iż istniejące narzędzia są w pełni wystarczające. Jednocześnie podkreśla, iż nadrzędnym celem tych działań jest „zmniejszenie niebezpiecznych aborcji w Europie”, nazywając to kwestią zdrowia publicznego wpisującego się w kompetencje unijne w zakresie w spierania działań zdrowotnych. Wiele słów, jeden cel – masowa eksterminacja dzieci nienarodzonych w ramach (bez)praw(i)a.
Organizatorzy inicjatywy, jak pani Nika Kovać czy Marta Lempart, od wczoraj świętują swoje krwawe zwycięstwo. Twierdzą, że KE po raz pierwszy w tak otwarty sposób potwierdza, że fundusze unijne mogą być w sposób jawny i bez jakiegokolwiek sprzeciwu używane do zagwarantowania dostępu do masowych mordów dzieci nienarodzonych. Panie (!) zapowiedziały jednak, że nie ustają w swej „walce o prawa kobiet”. Kolejnym celem jest wymuszenie na Komisji stworzenia nowych propozycji legislacyjnych.
Kolejny atak na życie człowieka
Ta decyzja KE to nic innego jak otwarte przyzwolenie na zabijanie najmniejszych z ludzi w imię „wyboru i bezpieczeństwa”, nazywając aborcję „opieką zdrowotną”, które w rzeczywistości jest wyrachowanym i celowym pozbawieniem życia dzieci w początkowych fazach rozwoju. A podobno mamy kryzys demograficzny… Ale zamiast inwestować w realną pomoc dla matek, UE otwiera drogę do procedur, które niszczą społeczeństwa. Niszczą świat…
Finansowanie aborcji z funduszy unijnych to zabijanie dzieci z pieniędzy podatników. Każdego z nas. Znów dokonano za nas wyboru. Znów wyjący potwór zabijania na masową skalę podniósł swój ohydny łeb. Właśnie usankcjonowano zabijanie nienarodzonych. Tak było wczoraj. A jutro? „Bezpieczna eutanazja” dla emerytów, rencistów, nieuleczalnie chorych. Wszystko w imię „bezpieczeństwa i opieki zdrowotnej”.
Powstańcie przeciwko złu!
Decyzja KE to podpisanie aktu wojny przeciwko najsłabszym – przeciwko świętości życia od poczęcia. Inicjatywa „My voice, my choice” to wyrafinowane kłamstwo szatana, który pod płaszczykiem „wolności wyboru” maskuje rytualne składanie ofiar Molochowi. Nie bądźmy bierni! Czas stać się tarczą dla nienarodzonych. Bojkotujmy firmy wspierające aborcję, obnażajmy obłudę polityków-zdrajców, którzy handlują krwią niewinnych za unijne srebrniki. Dołączajmy do pikiet antyaborcyjnych, publicznych modlitw, organizujmy spotkania w swoich miejscowościach, kampanie społeczne.
Niech Bestia Śmierci, przywdziana w unijne barwy, trafi na nasz opór – obrońców tego, co należy do samego Pana Boga. Powstańmy jak lwy, brońmy każdego poczętego dziecka z oddaniem i zapałem godnym sprawiedliwych z Niniwy. Niech imperium śmierci runie!
Życie zwycięży, bo Bóg jest Życiem!
Źródła:
https://www.theguardian.com/…
https://www.instagram.com/…