Dopiero co informowaliśmy o haniebnych słowach rzecznika Instytutu Psychologii UJ Samuela Nowaka, który stwierdził, że dzieci nienarodzone nie są ludźmi i można z nich zrobić farsz do pierogów, a media już donoszą o szokującej wypowiedzi kolejnego pracownika tej samej uczelni.

Dr Małgorzata Steć z Instytutu Psychologii UJ zasugerowała, że powoływanie do życia kolejnych istnień ludzkich jest czynem niemoralnym. To jednak nie wszystko. Poza pracą na UJ, dr Steć pełni ważną funkcję na… katolickiej uczelni wyższej, gdzie zajmuje się etyką i moralnością! Znamy szczegóły tej sprawy.

„Powoływanie do życia kolejnych (jakichkolwiek!) egzemplarzy gatunku ludzkiego jest swoiście niestrawne. Samoograniczenie liczebności populacji człowieka byłoby w największym stopniu moralnie na miejscu (…)” napisała we wpisie z 2020 r. dr Małgorzata Steć, pracownik Instytutu Psychologii UJ i kierownik Katedry Etyki Zawodu Psychologa katolickiej Akademii Ignatianum, prowadzonej przez polskich Jezuitów. Na tej uczelni wykłada m.in. taki przedmiot jak „Moral psychology”.

Co więcej, jak wynika z mediów społecznościowych, odpowiedzialna za etykę i moralność na katolickiej uczelni dr Steć obserwowała w internecie m.in. takie profile jak „Nienawidzę dzieci” (!), „Antynatalizm czy „Stowarzyszenie Antynatalistyczne Pro-Death”.

Na tego typu stronach możemy znaleźć przepełnione ideologią wpisy mówiące, że dzieci to pasożyty i ogromne zagrożenie dla ekologii naszej planety. Bycie bezdzietnym jest tam przedstawiane jako najwyższa wartość, promowane jest również powstawanie miejsc takich jak restauracje, sklepy czy całe osiedla mieszkaniowe z obowiązującym zakazem wstępu dla dzieci.

„Najlepsze co możesz dać swojemu pierwszemu dziecku to nieposiadanie kolejnych dzieci.”

Głosi jeden z plakatów propagandowych udostępnianych przez takie profile.

Wiele osób zastanawia się jak to możliwe, że tak szokujące treści padają z ust pracowników polskich uczelni, którzy w dodatku posiadają stopień doktora i pełnią ważne funkcje? To efekt wieloletnich działań aktywistów i ideologów cywilizacji śmierci, którzy dążą do opanowania szkół i placówek edukacyjnych. Misją uniwersytetów powinno być poszukiwanie prawdy i dążenie do niej. Przeszkadza to rewolucjonistom moralnym, którzy chcą uczynić z uczelni wyższych miejsca rozsiewania swojej propagandy i infekowania umysłów ideologią. Dlatego uniwersytety to dla aktywistów radykalnej lewicy jeden z priorytetowych celów.

Na Zachodzie uczelnie wyższe już dawno upadły pod naporem ideologii i politycznej poprawności. O wielu rzeczach w ich murach w ogóle nie wolno już mówić. Niedopuszczalne jest np. stwierdzenie, że istnieją tylko dwie płcie – mężczyzna i kobieta. Nie można także mówić, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia. Zamiast kół naukowych, zajmujących się badaniami i rozwojem, powołuje się uczelniane organizacje LGBT i koła gender studies, których celem jest dewastacja świadomości studentów. Wiecie Państwo do czego to prowadzi?

W internecie można (jeszcze) obejrzeć nagranie, na którym reporterzy wchodzą na kampus Uniwersytetu w Seattle w USA i zadają studentom proste pytanie: „czy istnieją różnice między mężczyznami, a kobietami?” Większość ankietowanych… miała problem z odpowiedzią. Warto pamiętać, że są to dorośli ludzie, którzy właśnie odbierają edukację na poziomie wyższym.

„Jeśli uważasz o sobie, że jesteś mężczyzną lub kobietą, to ma to większe znaczenie niż biologia.”

Odpowiada jedna ze studentek.

„Nie ma większych różnic oprócz tego, co społeczeństwo wymusza na ludziach.”

Mówi inny student.

„Myślę, że nie istnieje sposób aby rozróżnić czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną, i nie sądzę, aby było to w ogóle do czegoś potrzebne.”

Dodaje inna studentka.

Tej ideologicznej kolonizacji poddały się nawet te uniwersytety, które przynajmniej w teorii powinny być odporne na propagandę cywilizacji śmierci, czyli uczelnie o profilu chrześcijańskim. Przykłady można mnożyć.  

Uniwersytet św. Ksawerego w Chicago, w ramach ubezpieczeń zdrowotnych dla studentów, finansuje „usługi opieki aborcyjnej”. Katolicki Uniwersytet Dayton zorganizował w ubiegłym roku wykład proaborcyjnej aktywistki, która nie tylko promuje zabijanie dzieci, ale wzywa także do przemocy wobec obrońców życia. Katolicki Uniwersytet w Leuven, najstarsza i największa uczelnia Belgii, wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec swojego pracownika, który powiedział, że aborcja jest „mordem na niewinnym człowieku”. Katolicki Uniwersytet Notre Dame oficjalnie uznał czerwiec tzw. miesiącem dumy gejowskiej i aktywnie włączył się w aktywizm LGBT. Katolicki Uniwersytet w Georgetown, prowadzony przez Jezuitów, założył na swoim kampusie „centrum wsparcia LGBT”.

Takich przypadków jest niestety coraz więcej. Działająca w USA organizacja Studenci dla Życia opublikowała niedawno raport na temat 25 chrześcijańskich uczelni, które podejmowały współpracę z koncernami aborcyjnymi odpowiedzialnymi za mordowanie setek tysięcy dzieci. Co więcej, te chrześcijańskie uczelnie informowały swoich studentów o możliwościach odbycia stażu w aborcyjnych ośrodkach śmierci! Z kolei lobby LGBT podaje na swoich stronach, że aż 130 katolickich uczelni i uniwersytetów działających na terenie USA posiada status „LGBT-friendly”, czyli instytucji przyjaznych homoseksualnemu aktywizmowi.

Trzeba pamiętać, że uniwersytety znajdują się na najwyższym szczeblu w stopniach edukacji, i aby uprawiana na nich propaganda była skuteczna, studenci muszą nią nasiąknąć odpowiednio wcześniej. Właśnie dlatego w szkołach i przedszkolach na całym świecie forsowana jest „edukacja seksualna”, której celem jest rozbudzenie seksualne dzieci oraz oswojenie uczniów z homoseksualizmem i aborcją.

W Polsce trwa aktualnie dokładnie ten sam proces, który z powodzeniem został już przeprowadzony na Zachodzie. Aktywiści cywilizacji śmierci, przebrani za studentów, doktorantów, doktorów i profesorów, opanowują uczelnie aby przekształcić je w centra wypaczania umysłów i odrywania ludzi od prawdy. Wszystko odbywa się przy powszechnym przyzwoleniu władz i pracowników uczelni na tego typu działalność, a często nawet przy publicznej akceptacji dla takich praktyk. Dlatego musimy działać, aby nie dopuścić do ekspansji ideologów w Polsce.

Nasza presja w tych kwestiach ma sens.

Tuż po tym, jak Samuel Nowak, rzecznik psychologii UJ, wypowiedział skandaliczne słowa odbierające człowieczeństwo dzieciom nienarodzonym, nasza Fundacja stworzyła petycję do Rektora UJ o wyciągnięcie wobec niego natychmiastowych konsekwencji. Zdążyło ją podpisać ponad 2300 osób. Wczoraj zorganizowaliśmy też uliczną akcję pod budynkiem UJ, w trakcie której nasi wolontariusze informowali studentów i przechodniów o barbarzyńskich poglądach rzecznika. Relację video z tego wydarzenia możecie Państwo zobaczyć na naszej stronie.

Wiecie Państwo co się dalej stało?

Kilka godzin później Uniwersytet Jagielloński poinformował, że zamierza rozwiązać umowę o pracę z Samuelem Nowakiem! Musimy teraz działać dalej, aby prawda o zbrodni aborcji i okrutnych konsekwencjach „edukacji seksualnej”, dotarła do jak największej liczby Polaków, w szczególności osób młodych, takich jak studenci, którzy są nieustannie bombardowani ze wszystkich stron propagandą cywilizacji śmierci.

Planujemy już kolejne kampanie, m.in. pod budynkiem Akademii Ignatianum, w której pracuje „nienawidząca dzieci” kierowniczka katedry etyki. Zamierzamy także wykorzystać nasze inne, niezależne formy przekazu, takie jak akcje uliczne, furgonetki i billboardy. Musimy także przygotować nasze materiały informacyjne, takie jak przewodniki i poradniki ostrzegające przed aborcją i „edukacją seksualną”. Aby dalej pokazywać prawdę i wywierać potrzebną presję, potrzebujemy w najbliższym czasie ok. 9 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 35 zł, 70 zł, 140 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby dalej głosić prawdę i odbić przestrzeń publiczną oraz polskie uniwersytety z rąk ideologów cywilizacji śmierci.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

Słowa rzecznika UJ o robieniu z dzieci farszu do pierogów przywoływały na myśl okrutne czasy okupacji nazistowskiej, kiedy Polakom, Żydom i innym grupom ludzi odmawiano prawa do człowieczeństwa, a po ich zamordowaniu z ich ciał robiono mydło. W naszym kraju, ani nigdzie na świecie, nie ma miejsca na propagowanie takiej nienawiści.

Jednak aktywiści radykalnej lewicy nadal chcą to robić – odbierać człowieczeństwo dzieciom przed narodzeniem i wypaczać umysły kolejnym pokoleniom Polaków. Od naszej postawy dzisiaj zależy to, jaka Polska będzie jutro i w najbliższej przyszłości. Dlatego raz jeszcze proszę Państwa o wsparcie naszych działań.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

kinga malecka prybylo

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN