niezabijajKierownictwo PO boi się debaty na temat aborcji. Pokazało to jasno wczorajsze posiedzenie połączonych komisji Zdrowia i Polityki Społecznej. Już podczas pierwszego kwadransa obrad jeden z posłów Ruchu Palikota zgłosił wniosek o zamknięcie dyskusji, bo „przecież nikt tu nikogo nie przekona, a wszyscy wszystko wiedzą". Prowadzący obrady poseł Piechota poddał wniosek pod głosowanie , choć dla zachowania pozorów uznał, że kilkunastu posłów zapisanych wcześniej do głosu będzie mogło przedstawić swoje stanowisko. Wniosek o zamknięcie debaty został poddany pod głosowanie i przyjęty głosami posłów PO, Ruchu Palikota i SLD.

niezabijajKierownictwo PO boi się debaty na temat aborcji. Pokazało to jasno wczorajsze posiedzenie połączonych komisji Zdrowia i Polityki Społecznej. Już podczas pierwszego kwadransa obrad jeden z posłów Ruchu Palikota zgłosił wniosek o zamknięcie dyskusji, bo „przecież nikt tu nikogo nie przekona, a wszyscy wszystko wiedzą”. Prowadzący obrady poseł Piechota poddał wniosek pod głosowanie , choć dla zachowania pozorów uznał, że kilkunastu posłów zapisanych wcześniej do głosu będzie mogło przedstawić swoje stanowisko. Wniosek o zamknięcie debaty został poddany pod głosowanie i przyjęty głosami posłów PO, Ruchu Palikota i SLD.

Wśród tych, którzy mieli możność się wypowiedzieć znalazł się poseł Katulski z PO. Z pewnością siebie zapewnił, że Zespół Downa nie jest przesłanką do dokonania aborcji eugenicznej, choć media (z Gazeta Wyborczą na czele) pełne są informacji, że jest wręcz przeciwnie. Poseł Katulski przedstawił się jako ginekolog, trudno więc podejrzewać go o ignorancję, było to raczej świadome kłamstwo. Przewodniczącemu Piechocie nie wystarczało okrojenie debaty. Często przeszkadzał posłom opowiadającym się za prawem do narodzin niepełnosprawnych (choć sam jest niepełnosprawny), komplementował za to tych, którzy za możliwością zabijania niepełnosprawnych się opowiadali. Mimo, że przedstawiciele organizacji społecznych jeszcze na początku posiedzenia prosili o możliwość zabrania głosu, przewodniczący Piechota był nieugięty i do głosu nas nie dopuścił. Aborcyjny kłamca, poseł Katulski został w nagrodę wyznaczony do zreferowania stanowiska komisji przed Sejmem.

Kierownictwu PO udało się zablokować debatę na forum komisji. Być może już dzisiaj na posiedzeniu plenarnym Sejm ostatecznie odrzuci projekt ustawy. Ale aborcjonistom nie uda się zablokować debaty społecznej. Wystawy pokazujące prawdę o aborcji będą kontynuowane. Pikiety ilustrujące mordercze nastawienie konkretnych posłów będą się organizowane w kolejnych miastach. Prawdy nie udało się ukryć nawet za czasów PRLu, tym bardziej nie uda się jej ukryć dzisiaj.

Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro – prawo do życia

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN