Wybaczcie, że tym razem dość mocno, ale gdy słyszę tłumaczenie morderstwa na niewinnym i bezbronnym dziecku (aborcji) współczuciem i prawem do godnego życia, to mnie po prostu krew zalewa!

Wybaczcie, że tym razem dość mocno, ale gdy słyszę tłumaczenie morderstwa na niewinnym i bezbronnym dziecku (aborcji) współczuciem i prawem do godnego życia, to mnie po prostu krew zalewa!

Po pierwsze, zaczynając od Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przez polską Konstytucję, po Kodeks Karny, prawo do życia jest fundamentalnym, niezbywalnym i chronionym (także konkretnymi sankcjami) prawem każdego człowieka. Czy zatem wiek i stan zdrowia mogą uzasadniać łamanie tego prawa? I kto ma prawo decydować o życiu bądź śmierci drugiej osoby ludzkiej?

Czy godności ludzkiej nie uwłacza w szczególny sposób to, że jednych ludzi możemy zabijać tylko dlatego, że innym będzie z nimi mniej wygodnie? Propagandowe wykorzystywanie „dramatów” matek, które „zmuszono” do urodzenia dzieci bądź (niestety) tylko utrudniono ich zabicie przez „organizacje kobiece” w moich oczach godzi w godność ludzką i godność kobiety o wiele bardziej, niż niepełnosprawność czy śmierć dziecka w naturalnym przebiegu choroby…

I ważna, a pomijana często kwestia, która nie spodoba się tym, którzy twierdzą, że żyć powinni tylko zdrowi, sprawni, piękni i zaradni… Każdy z nas się zestarzeje (chyba że zginie nagłą śmiercią albo wskutek choroby w młodości lub kwiecie wieku), kaleką, niepełnosprawnym można stać się w każdej chwili. Jeden wypadek na drodze czy udar potrafi całkowicie zmienić życie człowieka, by stał się zależnym od opieki innych – czy wtedy nie powinien żyć? Eutanazja wynika z takich samych przesłanek, jak aborcja… Zabijanie wygodniejsze od obowiązków i opieki, tańsze od leczenia… Przecież łatwiej raz zapłacić za „zabieg”, niż za miesiące hospitalizacji dziecka, które albo wieku produkcyjnego raczej nie dożyje albo nie stanie do rywalizacji na rynku pracy…

Stosunek do człowieka, do jego podmiotowości i godności, a zwłaszcza do tego najsłabszego, najbardziej potrzebującego, jest miarą społeczeństwa i cywilizacji… Czy poprawimy tę cywilizację w naszej Ojczyźnie? Czy też pozwolimy na dalsze mordowanie niewinnych pod pretekstem fałszywej litości?

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN