IZBA LORDÓW W WIELKIEJ BRYTANII WYBIERA ŚMIERĆ GŁOSUJĄC 185-148 PRZECIWKO NIENARODZONYM

Zachód wymiera. Nie od wojen, nie od kryzysu gospodarczego, nie od epidemii czy zatrważającej liczby przestępstw. Umiera od wewnątrz - od decyzji, że życie ludzkie można legalnie zabić, bo jest nic nie warte. Bo jest niewygodne. Bo jest zbędne. Bo aborcja stała się nowa religią, a cywilizacja cmentarzem.

W ciągu ostatnich 50 lat zarówno w Ameryce Północnej, jak i krajach Europy zachodniej, dokonano największego ludobójstwa w historii ludzkości – z uśmiechem, w zaciszu gabinetów polityków, często złożeniem jednego podpisu, całym zapleczem biurokratycznym, pod sztandarem „prawa kobiet”. Wydano wyrok. Tylko w USA od 1973 wymordowano ponad 60 milionów dzieci nienarodzonych. W Europie – to kolejne dziesiątki milionów.

Dawniej potęgę cywilizacji mierzono liczbą urodzonych dzieci, rodzin, odkryć czy budowli sakralnych. Dziś tym miernikiem jest ilość aborcji czy tzw. wolność reprodukcyjna. Podobnież średniowiecze było dla wielu czasami prymitywizmu i mroku. A czymże jest dzisiejszy świat? Niczym, jak tylko kolebką niekontrolowanego barbarzyństwa i zezwierzęcenia ludzkości. W średniowieczu nikt nie rozrywał nienarodzonych dzieci na strzępy. Dziś, to „mniej niż wyrwanie zęba”. To nie prawo wyboru – to upadek moralny na skalę, jakiej jeszcze nie widziała historia.

Rzym upadł, bo zatopił się w hedonizmie wyrzekając się cnót. My upadamy, bo straciliśmy sumienie.
19 marca Izba Lordów w Wielkiej Brytanii zagłosowała. 185-148. Nie przeciw wojnie, głodowi czy podwyższeniu podatków. Zagłosowali przeciwko poprawce, która miała powstrzymać zabijanie dzieci nienarodzonych do samego porodu. Kobieta może teraz legalnie, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności karnej, zamordować swoje nienarodzone dziecko w dowolnym momencie ciąży. Nawet na chwilę przed porodem. Dziecko, które jest już całkowicie wykształcone zdolne do życia poza łonem matki. Wedle nowych przepisów lekarz może zostać ukarany, kobieta – nie.

Wielka Brytania podpisała na siebie wyrok. Dekret cywilizacyjnego upadku całego społeczeństwa. Katolickie biskupstwo Anglii i Walii określiło to wprost „Tragiczny moment dla naszego narodu”. „Jak takie przerażające ustawodawstwo może mieć miejsce w cywilizowanym społeczeństwie?” – Retorycznie zapytał Arcybiskup J. Wilson z Southwark. Liam Gibson z John Paul II Academy grzmi „Dziki kwiat na brytyjskiej łące będzie miał większą ochronę prawną niż nienarodzone dziecko” I dodaje „To naprawdę zła decyzja”.

Zachód nie upada „od wczoraj”. Upada powoli, acz stopniowo i bardzo konsekwentnie. Najpierw była to legalizacja aborcji, następnie pigułki „dzień po” i aborcja na życzenie. Następnie aborcje, które można było zamówić „online” do przeprowadzenia w domu. Dziś – zabijanie nienarodzonych dzieci do porodu bez penalizacji matki-zabójczyni. Co będzie następne? Spóźniona aborcja do 30 dni po narodzinach dziecka? I takie projekty już miały miejsce. Bo przecież to ciało kobiety i jej wybór. Prawda?

To obraz świata, który odrzucił Chrystusa i zastąpił go kultem złotego cielca – autonomii i wolności. Gdzie dziecko to produkt, którego egzystencja zależy od widzimisię nabywcy. Gdzie „prawo reprodukcyjne” zastąpiło sumienia. Kościoły zamieniono na kliniki aborcyjne, a krzyż na tęczowe kawałki materiału.

To co wydarzyło się na Wyspach jest ostrzeżeniem dla Polski. Niestety – nasz kraj podąża tą samą drogą. Demografia się załamuje, rodziny rozpadają jak domki z kart, społeczeństwo wymiera – a media oklaskują i wynoszą na piedestał morderczynię w białych (dosłownie) rękawiczkach, która dokonała zbrodni na Felku – nazywając ją Superbohaterką. Jakie gremium wybierających, tacy superbohaterowie. I na odwrót.

Już nie ma czasu na kompromisy.

To nie „ich” sprawa. To nasz wspólny wróg. Jeśli nie zatrzymamy tej maszyny śmierci ona pochłonie nas wszystkich. Albo staniemy na straży życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci, albo historia na zawsze zapisze nas jako pokolenie straceńców, którzy na własne życzenie zabiło własną przyszłość nazwaną obłudnie „wolnością”.

Wielka Brytania wybrała śmierć. My – albo wrócimy do szacunku do życia – albo znikniemy z map historii. Czas się kończy…

źródło: https://www.ncregister.com

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

David Daleiden uniewinniony po 10 latach procesów

Zbrodnia bez kary, kara bez zbrodni

W Oregonie eutanazja to już 1 procent wszystkich zgonów

List do przyjaciół: Rodzina z 4 dzieci potrzebuje pomocy

Weronika Krawczyk ułaskawiona! Prezydent Nawrocki podjął decyzję

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: