Na jesieni 2017 roku wyszło na jaw, że molestowanie seksualne w Hollywood trwa od kilkudziesięciu lat i ma charakter masowy. Związane to było z ujawnieniem licznych gwałtów i przypadków molestowania seksualnego, dokonanych przez „króla Oscarów”, Harveya Weinsteina.

Na jesieni 2017 roku wyszło na jaw, że molestowanie seksualne w Hollywood trwa od kilkudziesięciu lat i ma charakter masowy. Związane to było z ujawnieniem licznych gwałtów i przypadków molestowania seksualnego, dokonanych przez „króla Oscarów”, Harveya Weinsteina. Wkrótce pojawiły się informacje o kolejnych potworach seksualnych, usadowionych od dawna na kluczowych pozycjach w „fabryce snów”.

Ofiarami Weinsteina były kobiety, ale już wcześniej pojawiały się informacje o polowaniach, które na młodocianych aktorów Hollywood prowadzili pedofile. „Problemem numer jeden Hollywood była, jest i będzie pedofilia”  to słowa Coreya Feldmana, w latach 80’ młodocianej gwiazdy wielu filmów. Przed sądem postawiono zaledwie kilku pedofilów, choć ofiary informują, że zjawisko miało i ma nadal charakter masowy. W sprawy pedofilskie zamieszanych było, i jest, wielu wpływowych ludzi z branży medialnej. Założycielka fundacji zajmującej się pomocą ofiarom twierdzi, że Hollywood ochrania dziś około sto osób wciąż napastujących dzieci.

Wygląda na to, że władcom branży medialnej udało się po raz kolejny zamieść sprawę pod dywan. Weinstein stał się kozłem ofiarnym, aby system molestowania i nadużyć seksualnych mógł trwać. Interesujące są związki Weinsteina i innych zboczeńców z polityką. Producent hojnie wspierał Demokratów, a szczególnie ostatnią kampanię Hillary Clinton. Clintonowie często bywali w karaibskiej posiadłości, skazanego za pedofilię, Geoffreya Epsteina. Co jeszcze łączy amerykańskich pedofilów i gwałcicieli z kręgów artystycznych, politycznych i biznesu? Entuzjazm dla aborcji i seksedukacji. Aborcja pomaga ukryć dowody ich przestępstw, seksedukacja służy deprawacji dzieci.

Bill Clinton, przywódca europejskich Zielonych, Daniel Cohn-Bendit i wielu innych polityków lewicy przyłapanych na molestowaniu kobiet i dzieci, nigdy nie stało się przedmiotem agresywnej kampanii feministek. Potwierdza to tezę, że współczesne feministki są narzędziem propagandowym do narzucania społeczeństwom aborcji i deprawacji nieletnich. Cierpienia kobiet z tym związane ich nie interesują.

Źródła:
polskatimes.pl
polskatimes.pl (2)
pch24.pl

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2016/08/mariusz-dzierżawski.jpg[/author_image] [author_info]Mariusz Dzierżawski[/author_info] [/author]

 

 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN