22 września zanieśliśmy do Sejmu uzbierane podpisy. Teraz czekamy aż posłowie zajmą się projektem mającym ukrócić bezkarność organizacji aborcyjnych. W międzyczasie na skrzynkę dostaliśmy standardowe hejty aborcjonistów. Wśród nich wyróżniał się jeden, poważniejszy.

Dopadnę Was osobiście! Myślałem, że ten jeden wyrok to już Wam wystarczy, ale widzę, że szm*ciarze i debile tam to to pracują to są najgorsze ści*rwy jakie tam istniały. Jeśli to wejdzie to w życie to zrobię wszystko żebyś po prostu Kaja Godek została zamordowana, rozumiecie szm*ciarze j**ani?” – nagrał nam się jąkający ze zdenerwowania mężczyzna podpisany jako Dominik Narożyński. “Dajcie mi adres to będę taki odważny że przyjadę i wys*am na twarz waszemu prezesowi osobiście” – pisał przedtem podobne inwektywy.

Groźbę potraktowaliśmy poważnie, przekazując ją do odpowiednich organów. Przypominamy przy okazji, że pani Kaja Godek nie ma nic wspólnego z projektem “Stop aborcji” i z nami nie współpracuje.

AKTUALIZACJA
Artykuł chwilowo ukryliśmy na czas wyjaśnienia sprawy. Jednak po zebraniu odpowiednich dowodów oraz innych sygnałów sprawę kierujemy sprawę do prokuratury.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: