Sytuacja wydarzyła się na placu Solnym we Wrocławiu pod koniec listopada zeszłego roku. Zwolenniczka aborcji postanowiła w typowy dla agresywnych feministek sposób zademonstrować swoje poglądy. Stanęła przed rzutnikiem, który wyświetlał nagranie pokazujące, jak morduje się dzieci przed narodzeniem, a następnie obnażyła się przed wolontariuszami fundacji Pro-Prawo do Życia, którzy wyświetlali film.

Teraz sędzia uznał, że kobieta nie złamała przepisów prawa i ją uniewinnił. Dodatkowo zasądził na jej rzecz 504 zł od Skarbu Państwa, który ma również pokryć koszty rozprawy sądowej.

Jak widać, w praktyce paragraf dot. spowodowania zgorszenia w miejscu publicznym jest traktowany jako pałka na obrońców życia, którzy pokazują jaką obrzydliwą zbrodnią jest aborcja, a osoby, które rzeczywiście powinny odpowiadać za jego naruszenie, zostają uniewinnione.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: