W magazynie „teenVouge”, przeznaczonym dla nastolatek Tlaleng Mofokeng, aborterka z RPA namawia nastolatki do wspierania sprawy legalizacji „pracowników seksualnych” i „pracy seksualnej”. Całkowicie ignoruje przy tym fakt, że „Kraje, które zalegalizowały lub zdekryminalizowały płatny seks często są świadkami wzrostu handlu żywym towarem, stręczycielstwa i podobnych przestępstw” – jak twierdzi Deidre Pujols z organizacji Open Gate.

Aborterka twierdzi, że „Niektórzy ludzie mogą mieć fantazje i zboczone preferencje, które mogą się spełnić tylko dzięki usługom pracowników seksualnych.”, dlatego apeluje do nastolatków: „Zachęcam was do wspierania globalnego żądania dekryminalizacji pracy seksualnej”.

Artykuł ten ma również drugie dno. Sugeruje, że seks jest czynnością jak każda inna. Nie ma słowa o łączeniu jej z miłością, o małżeństwie już nie wspominając.

Osobę o takich poglądach wybrał ONZ na swojego Specjalnego Sprawozdawcę ds. Zdrowia. Jej opinie będą więc miały wpływ na rozumienie przez tę organizację praw człowieka. Czym będą więc prawa człowieka, jeśli prostytucja, do tej pory kojarzona z największym upokorzeniem kobiety będzie teraz uznawana, jak chciałaby pani Tlaleng Mofokeng za prawa kobiet?

Źródło: https://www.teenvogue.com/story/…work

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN