Dzieci zaproszone przez placówkę aborcyjną do świętowania swoich narodzin 

Doprawdy trudno w to uwierzyć, ale 15 listopada w budynku tuż obok oleśnickiego szpitala, tego samego, w którym masowo mordowane są dzieci w 5, 6, 7, 8 i 9 miesiącu życia płodowego - będzie obchodzony międzynarodowy dzień… wcześniaka.

Gdyby informacja o tym wydarzeniu została przekazana przed pierwszym kwietnia, można by pomyśleć, że jest to skrajnie sarkastyczny primaaprilisowy dowcip. A tymczasem informacja umieszczona na facebookowym profilu Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy jest jak najbardziej na serio.  

Na fioletowym tle (notabene kolor kojarzy się z żałobą) zamieszczono zaproszenie dla wcześniaków i ich rodziców do przybycia 15 listopada o godz. 14.00 do świetlicy MOPS przy ul. Armii Krajowej 2 i wspólnego świętowania. Dzieci, które są chciane i kochane, otoczono należytą troską oraz pozwolono im się narodzić. Teraz mogą wspólnie z rodzicami miło spędzić czas nieopodal miejsca, w którym inna grupa dzieci – tych niechcianych i niekochanych, w brutalny sposób jest pozbawiana życia.  

Dwie grupy dzieci

W oleśnickim szpitalu dzieci są dzielone na dwie grupy – grupa numer jeden – mali milusińscy, kochane bobasy otoczone troskliwą opieką. W razie przedwczesnego urodzenia lub innych problemów zdrowotnych ratowane i leczone z dużą troską i oddaniem, przy wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu i współcześnie dostępnej wiedzy medycznej. Wszak oleśnicka lecznica posiada trzeci stopień referencyjności. W razie potrzeby dzieci są transportowane do jednego z wrocławskich szpitali specjalistycznych, w którym leczone są noworodki z najpoważniejszymi problemami zdrowotnymi. Podczas transportu z oleśnickiego oddziału do szpitala wrocławskiego stosowane są wszelkie możliwe środki ostrożności, tak, aby mały pacjent bezpiecznie i szybko mógł otrzymać potrzebną mu pomóc. A 15 listopada uratowane dzieci są zapraszane do obchodzenia wspólnie z rodzicami dnia wcześniaka.  

A co z grupą numer dwa? Do tej grupy są zaliczane dzieci niechciane i niekochane – albo dlatego że po prostu są, albo dlatego, że okazały się niedoskonałe. Niektóre z nich dlatego, że uważający się za nieomylnych medycy stwierdzili, że nie pożyją zbyt długo. A skoro nie pożyją zbyt długo lub nie będą spełnieniem pragnień rodziców, czy też po prostu nie były planowane, to nie zasługują one na czułą troskę ze strony rodziców i personelu szpitala. W miejsce delikatności, ostrożności i skupienia uwagi dorosłych na ratowaniu ich życia i zdrowia – te dzieci spotyka zgoła coś innego – wywołujący potworne cierpienie zastrzyk chlorku potasu prosto w serce (którego nawet nie stosuje się w weterynarii, by nie dręczyć zwierząt), albo brutalne i niezwykle bolesne wyszarpanie spod serca matki aborcyjnym odkurzaczem lub metalowymi narzędziami.  

Dzieci z grupy nr dwa, wysłane w objęcia śmierci, nie będą świętowały dnia wcześniaka, lecz co najwyżej będą wspominane w dniach pamięci o zmarłych, ale tylko przez tych, którzy uważają ich za ludzi i chcą o nich pamiętać.  

Pierwsza grupa dzieci korzysta z osiągnięć medycyny dla potrzeb ratowania ich zdrowia i życia, a druga grupa dzieci z wykorzystaniem wiedzy naukowej jest uśmiercana. To się nieodzownie z czymś kojarzy… z czymś, co już w historii bywało…  

Naziści selekcjonowali istoty ludzkie na osoby, które mają prawo żyć oraz na podludzi przeznaczonych na śmierć – również z jednymi dziećmi świętowali i otaczali je czułą opieką, podczas gdy ich rówieśników, z tego gorszego sortu, przeznaczali na śmierć.  

W Oleśnicy są wcześniaki i wcześniaki…  

Źródło: https://www.facebook.com/100063706352319/posts/%C5%9Bwiatowy-dzie%C5%84-wcze%C5%9Bniaka/1394226566044209/  

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Babcia w kajdankach za napis „Przymus jest przestępstwem”, czyli jak wygląda wolność słowa we współczesnej Europie

Karin Struck – kobieta, która odważyła się powiedzieć prawdę

Zamiast pomocy – śmierć na receptę. Tragiczna historia Wendy Duffy

Homozagłada w akcji – bestialstwo, które lewica nazywa „rodziną”

Dlaczego wasza wrażliwość jest wybiórcza?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: