Dyskusja z komunistą na pikiecie Opolu

We wtorek, 10 stycznia, miała miejsce comiesięczna pikieta przy galerii Solaris w Opolu.

Tematem był wciąż aktualny problem demoralizacji młodzieży przez lewicowe ideologie. Wczesna seksualizacja i wynikające z tego konsekwencje stanowiły przedmiot dyskusji z przechodniami.

Rozmowę rozpoczął młody człowiek ubrany w czarny garnitur, kapelusz i krawat. Chwalił się swoją przynależnością do Polskiej Partii Robotniczej. Marksista bronił “starego” komunizmu, panującego m.in. w Korei Północnej, ale i „nowego” komunizmu, neomarksistowskiego – powiedział, że chciałby, aby taką seksualizację przeszły i jego dzieci.

Następnie do rozmowy przyłączyła się młoda dziewczyna. Rozmowa o deprawacyjnej edukacji zeszła na temat aborcji, którą popierała. Kobieta uważała, że akceptacja dziecka odbywa się wraz z narodzeniem. Zostało jej zadanie pytanie, kiedy jej matka ją zaakceptowała? Czy po urodzeniu, czy przed, gdy ją nosiła w brzuchu, głaskała się po nim, do niej mówiła, wybierała ubranka i szukała łóżeczka do pokoju? Czy podziękowała za to swojej matce? Po tych słowach w oczach dziewczyny pojawiły się łzy i bez słowa odeszła.

Temat mordowania tylko na krótko ucichł podczas trwania pikiety. Marksista kończąc dyskusję oświadczył, że gdy dojdą do władzy, to nas – „katolickie szczury” – wszystkich powieszą.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN