Niepełnosprawny działacz fundacji Pro-Prawo do Życia po raz kolejny został dotknięty cenzurą w mediach społecznościowych. Tym razem Facebook zablokował pro-liferowi na trzy dni możliwość publikacji nowych wpisów.

Nie zostałem nawet poinformowany, dlaczego mnie konkretnie zablokowano. Wysłałem zapytanie, jednak nie otrzymałam odpowiedzi. Nie udostępniałem niczego, za co mogłyby mnie spotkać takie konsekwencje. Możliwe, że chodzi po prostu o moje poglądy, z którymi administratorzy się nie zgadzają. – mówi dr Bawer Aondo-Akaa.

To zresztą nie pierwszy raz, kiedy działacza spotyka cenzura w internecie. Ok. dwa lata temu został zablokowany przez ten sam portal na ponad miesiąc.

Pro-lifer spotyka się z trudnościami także poza internetem. Obecnie toczy się przeciwko niemu kilka spraw sądowych, które wytaczają mu członkowie proaborcyjnych organizacji. Najczęściej dotyczą one wywieszania bilbordów przedstawiających ofiary aborcji. Zarówno blokady internetowe jak i sprawy sądowe nie zniechęcają dr. Bawera Aondo-Akaa.

Będę dalej walczył w obronie dzieci zabijanych poprzez haniebną aborcję – zapowiada działacz fundacji Pro-Prawo do Życia.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN