Dewastowanie kościołów było ostrzeżeniem – zagroziła nam aborcjonistka

"To co znajduje się w naszym ciele, kosztem naszego zdrowia fizycznego i psychicznego, jest jak najbardziej kwestią dotyczącą naszego ciała. Ale to trzeba mieć mózg, żeby to pojąć. Jesteście chorą sektą, pie***ną antyludzką zarazą. Ani kroku dalej z tymi waszymi mackami, bo dewastowanie kościołów to było jedynie ostrzeżenie." - oto fragment komentarza autorstwa "Joanny S.", który pojawił się pod filmem na naszym kanale.

Film dotyczył tematu zgwałconych na Ukrainie kobiet, gdzie Anna Szczerbata mówiła o potrzebie objęcia opieką wszystkich ofiar okrutnych gwałcicieli. Jak widać jednak, propozycja wsparcia i okazania człowieczeństwa do aborcjonistów nie trafia, a wręcz posuwają się oni w takim momencie do gróźb.

Znamienne jest to, w jaki sposób zmienia się narracja. Aborcjoniści, którzy trochę wstydzą się tego, co zaszło w Polsce dwa lata temu, twierdzą, że nikt kościołów nie niszczył i „gdzieś tam może” zaszły pojedyncze incydenty. Bliżej prawdy jest pani Joanna – w wielu miejscach podjęto poważną próbę dewastacji kościołów, udaremnianą między innymi przez naszych wolontariuszy.

Aborcjoniści nie mają argumentów, bo – umówmy się – twierdzenie, że dziecko jest częścią ciała kobiety nie jest argumentem, którego można potraktować poważnie. Mogą więc zaoferować jedynie swoje wyzwiska, obelgi i agresję fizyczną. Tak jak działo się to w Polsce i dzieje się w tym momencie w USA. Jak widać, agresorzy i tu i tu są oderwani od rzeczywistości.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Aborcja jako kult szatana

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: