Dnia 9 października odbyła się pikieta na dworcu w Rumi. Nasi wolontariusze rozłożyli się z banerem o godzinie 14:00 i stali tam około 1,5 godziny. Z megafonu szło nagranie mówiące o dramatycznych sytuacjach, do których dochodzi w polskich szpitalach.

Dnia 9 października odbyła się pikieta na dworcu w Rumi. Nasi wolontariusze rozłożyli się z banerem o godzinie 14:00 i stali tam około 1,5 godziny.

Z megafonu szło nagranie mówiące o dramatycznych sytuacjach, do których dochodzi w polskich szpitalach. Na banerze natomiast widniało zdjęcie dziecka zabitego podczas „zabiegu” aborcji – zabiegu, który zdaniem niektórych jest całkowicie normalnym zabiegiem i powinien być dostępny bez ograniczeń.

Przechodnie przyjęli nas bardzo dobrze. Ludzie chętnie brali naklejki, podchodziły osoby chcące wesprzeć nasze działania.

Oczywiście, i tym razem nie obyło się bez głosów zwolenników aborcji. Dwaj panowie w samochodzie zatrzymali się koło baneru, otworzyli szyby i wykrzyczeli w stronę wolontariuszek: „Chcecie rodzić zgwałcone dzieci?!” Możemy się tylko domyślać, co mieli na myśli. Panowie odjechali, by w krótkim czasie wrócić. Tym razem jednak stanęli tylko na chwilę i popatrzyli na baner.

Zainteresowanie ludzi pokazuje, że mordowanie najsłabszych nie jest dla nich obojętne. Już planujemy kolejną pikietę w tym miejscu.

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2016/08/Rozalia-Wiewiórka.jpg[/author_image] [author_info]Rozalia Wiewiórka – wolontariuszka Fundacji Pro – Prawo do Życia; komórka Rumia[/author_info] [/author]

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN