Aborcjoniści trzeci miesiąc zbierają pierwszy tysiąc podpisów pod projektem? Czy łamią prawo?

Aborcjoniści trzeci miesiąc zbierają pierwszy tysiąc podpisów pod projektem? Czy łamią prawo?

""Legalna Aborcja. Bez Kompromisów". Zaczęła się zbiórka podpisów pod projektem. Jest duży odzew" - poinformowała Wyborcza 24 lutego br. Jak twierdzili aborcyjni aktywiści, podpisy zbierano już kilka dni i uzbierano ich już kilkaset.

Można było się spodziewać, że przy takim odzewie podpisy zostaną uzbierane do końca lutego. Tymczasem 8 marca ukazały się w Polsat News kolejny, podobny artykuł, informujący o dalszej zbiórce. Zaczęto więc zbierać podpisy jeszcze szybciej, niż zaczęliśmy je zbierać my. Przypominamy, że nasz komitet został zarejestrowany na samym początku kwietnia.

Tymczasem komitet aborcjonistów został zarejestrowany… 26 maja. „Dziś o godzinie 12.00 przed Sejmem, odbyła się konferencja prasowa Komitetu Legalna aborcja. Bez kompromisów.” czytamy w poście killing-teamu.

Zgodnie z prawem, zbiórka 100 tysięcy podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą trwa 3 miesiące i rozpoczyna się od dnia rejestracji komitetu. Zbieranie przed terminem jest niezgodne z prawem – pomijając zbieranie pierwszego tysiąca.

Trudno uwierzyć, że komitet zbierał tysiąc podpisów przez trzy miesiące. Nawet wiedząc, jak nikłe jest poparcie dla mordowania nienarodzonych na życzenie. Co więc działo się przez ten czas?

I ile ponadprogramowych podpisów zebrano?

Źródła:
https://poznan.wyborcza.pl/…podpisow.html
https://www.polsatnews.pl/…ustawy/

Także mogą Cię zainteresować: