Pokazywać nie wolno, zabijać można? Prawda przed sądem

sr dla warszawy-mokotowaW zeszłym roku wytoczono Kindze Małeckiej - Prybyło (naszej koleżance z Fundacji) proces o wywoływanie zgorszenia publicznego, poprzez organizację wystawy, pokazującej zdjęcia abortowanych dzieci. Po godzinnym przesłuchaniu obwinionej w styczniu, rozprawę odroczono z powodu niestawienia się świadków - rzekomych zgorszonych. Dziś kolejna odsłona procesu.

sr dla warszawy-mokotowaW zeszłym roku wytoczono Kindze Małeckiej – Prybyło (naszej koleżance z Fundacji) proces o wywoływanie zgorszenia publicznego, poprzez organizację wystawy, pokazującej zdjęcia abortowanych dzieci. Po godzinnym przesłuchaniu obwinionej w styczniu, rozprawę odroczono z powodu niestawienia się świadków – rzekomych zgorszonych. Dziś kolejna odsłona procesu.

Na rozprawę w Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa stawił się 28-latek – młody, wykształcony, z wielkiego miasta. Politolog i prawnik jednocześnie, choć w zawodzie nie pracuje. Zeznał, że zdjęcia dzieci po aborcji były tak „drastyczne i brutalne”, że do dziś je pamięta, choć od ujrzenia ich minął rok. Zeznał też, że prawdopodobnie widział zdjęcia z Auschwitz, Ruandy czy Katynia (np. stos ciał), ale dokładnie nie wyryły się w jego pamięci. Ponadto dodał, że brał kiedyś udział w sekcji zwłok. Czyżby te obrazy nie były na tyle „drastyczne i brutalne”, by mu zapaść w pamięć?

„Zgorszony” stwierdził, że pokazywanie urwanej główki dziecka teoretycznie mogłoby zaszkodzić rozwojowi kilkuletnich dzieci. Ciekawe, że nie pomyślał o tym dziecku, któremu główkę urwano.

Wyroku w sprawie dziś nie wydano. Nie stawił się kolejny świadek, więc rozprawę odroczono do 25 kwietnia. Fundacja po raz kolejny będzie ciągana po sądach przez tych, którzy próbują nam zamknąć usta. Walka o prawdę trwa.

{flike}

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wspomnienie o Waldemarze Krysiaku

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: