Policjanci z Gdyni równiejsi wobec prawa

Pod koniec listopada ubiegłego roku gdyńscy policjanci nakazali rozwiązać dwie legalne pikiety antyaborcyjne. Według polskiego prawa (art. 260 kodeksu karnego) każdy winny takiego działania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub nawet karze pozbawienia wolności do lat 2.

Pod koniec listopada ubiegłego roku gdyńscy policjanci nakazali rozwiązać dwie legalne pikiety antyaborcyjne. Według polskiego prawa (art. 260 kodeksu karnego) każdy winny takiego działania podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub nawet karze pozbawienia wolności do lat 2. Tyle że w tym wypadku gdyńska komenda zdaje się robić wyjątek dla swoich podwładnych. Policjanci mimo że są winni przestępstwa pozostają bezkarni.

Kiedy zapytaliśmy Oficera Prasowego KMP w Gdyni o sankcje zastosowane wobec winnych przestępstwa rozbicia zgromadzenia, otrzymaliśmy informację, iż „przeprowadzone zostały rozmowy dyscyplinujące udokumentowane w formie notatek, które podlegają wpięciu do akt osobowych funkcjonariuszy.” Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”, komentując szykanowanie obrońców życia przez policjantów stwierdził dodatkowo, że te nieuzasadnione działania policji stanowią „subiektywne odczucia wynikające z niewiedzy, jak wyglądają procedury określone przepisami”.

Prawda jest natomiast taka, że policjant nie może nie znać przepisów, nie może również egzekwować tego, co mu się wydaje, że przepisem jest. Jeśli bowiem policjant może kierować się subiektywnymi odczuciami, a nie przepisami prawa, to znaczy że żyjemy w państwie policyjnym.

Policja, mimo ewidentnie bezprawnego rozbijania naszych zgromadzeń, pozostała bezkarna! Usprawiedliwiono ich działanie… nieznajomością przepisów, które policjant jest zobowiązany znać. A przecież zwykły, szary obywatel za podobne działanie podlega nawet karze pozbawienia wolności do lat 2.

 

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2016/10/ola-musiał.jpg[/author_image] [author_info]Aleksandra Musiał – Fundacja Pro – Prawo do Życia[/author_info] [/author]

 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Dzieci to miłość, a nie naruszenie dobrobytu

Polscy uczniowie będą jak uczestnicy parad równości? Relacja z kontry w Katowicach

12 września pierwsze targi dzieci w Warszawie

Służby aparatu państwowego i systemowe niszczenie rodziny – kim była Gloria Steinem?

Kraków dogania Warszawę i przegonił Oleśnicę. Chodzi o aborcje

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: