Ochrona prawna, albo jej brak, jest uzależniony od tego, po której stronie powłok brzusznych dziecko się znajduje, a poród to akt magiczny, podczas którego nieczłowiek zmienia się w człowieka.

Bezkompromisowi przeciwnicy aborcji, dla których oczywistym jest naukowy fakt, że życie ludzkie zaczyna się od poczęcia, często są określani jako “wierząca w zabobony ciemnota rodem ze średniowiecza”. A tymczasem okazuje się, że uważający się za oświeconych i postępowych zwolennicy aborcji przejawiają myślenie paranoidalne albo najzwyczajniej magiczne, niczym z baśni rodem. Jak inaczej określić pogląd, w myśl którego o człowieczeństwie oraz prawu do ochrony życia dziecka ma decydować to, po której stronie powłok brzusznych się znajduje?

Nazywany płodem „nieczłowiek” przechodzi przez magiczny kanał rodny albo zostaje wydobyty przez magiczne powłoki brzuszne (w przypadku cesarskiego cięcia) i staje się człowiekiem nazywanym noworodkiem. Wtedy przysługuje mu już pełna ochrona prawna, a morderstwo na nim dokonane spotyka się ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości.

Istny Hogwart w wydaniu rządzących, sędziów, prokuratorów, mediów, lekarzy i wielu, wielu innych, którzy traktują poród oraz cesarskie cięcie jako rytuał magiczny, przemieniający nieczłowieka w człowieka. Od dłuższego czasu uczelnie kształcące przyszłych adeptów medycyny to też często takie “Hogwarty”, uczące sztuk magicznych – przemieniania nieczłowieka w człowieka w chwili porodu. Zaś prawodawstwo wtóruje tym magicznym sztuczkom. Także ustawodawstwo oraz interpretacja przepisów determinują brak ochrony dla prawnej dzieci nienarodzonych, uznanych za nieludzi, przy jednoczesnej ochronie prawnej dzieci już urodzonych.

Niech za aktualny przykład opisanego powyżej stanu rzeczy posłuży zupełna bezkarność Gizeli Jagielskiej i innych aborterów oraz osób zlecających im zabójstwa dzieci poczętych (w tym rodziców ofiar) i innych osób w jakikolwiek sposób współdziałających przy tych aborcjach.

Tu sąd nie miał wątpliwości

30 marca 2026 szczeciński sąd okręgowy wydał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla kobiety, która w 2019 roku nakłoniła swoją niepełnosprawną intelektualnie w stopniu lekkim córkę do pozbycia się jej nowonarodzonego synka. Wyrodna babka (słowo babcia jakoś tu nie pasuje) uznała, że kolejne dziecko to już za dużo i wymyśliła, aby pozbyć się wnuka poprzez zakopanie go pod kurnikiem na ich podwórku. Wykopała dół, włożyła żywe dziecko i niczym zwłoki zwierzęcia po prostu zasypała ziemią. Jej córka stała na czatach, obserwując, czy nikt się nie zbliża.

Sąd nie miał wątpliwości, że doszło do zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i wymierzył babce dziecka karę 25 lat pozbawienia wolności a jej córce (matce dziecka) karę 12 lat pozbawienia wolności (uznano ją bowiem za zależną od swojej matki i mającą w chwili popełniania przestępstwa ograniczoną w znacznym stopniu „zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem”). Obie kobiety zostały pozbawione praw publicznych na 10 lat. Wyrok szczecińskiego sądu okręgowego nie jest prawomocny i jeśli zostanie wniesiona apelacja, wówczas prawomocny werdykt wyda szczeciński sąd apelacyjny.

Czym zakopany chłopczyk różnił się od zamordowanego zastrzykiem z chlorku potasu Felka? Tym, że już się narodził, nim został zamordowany… no i przed narodzeniem nie został przeznaczony do aborcji.

Pomyłki się zdarzają

Morderczynie z aborcyjnego killing teamu i innych tego typu organizacji doradzają, jak pozbyć się zwłok dzieci zamordowanych w wyniku aborcji pigułkowych – mniejsze spuścić w toalecie, a większe zakopać w ogródku lub wyrzucić do śmietnika. Zwłoki tych dzieci niejednokrotnie były przypadkowo odnajdywane, ale organy ścigania nie pofatygowały się, aby przeprowadzić rzetelne śledztwo, jak np. w przypadku zalezienia choćby części ciała kogoś, kogo już magicznie uznano za człowieka.

W aborcyjnym Hogwarcie co prawda większość magicznych sztuczek się udaje (nieczłowiek w chwili porodu zamienia się w człowieka), ale wpadki też się zdarzają. Bywa, że nieczłowiek nie zamienia się w człowieka. nawet gdy żywy opuści łono matki – wówczas pisana mu jest śmierć, a zabójcy bezkarność. Taka sytuacja ma miejsce, gdy wskutek nieudanej aborcji dzieci rodzą się żywe i są pozostawiane na śmierć. Wszak w mniemaniu aborcyjnych czarowników nadal są płodami, a nie ludźmi. Czary nie zadziałały. Słynna aborcyjna czarodziejka Gizela i inni aborcyjni magicy miewali już takowe sytuacje.

Wśród komentujących doniesienia prasowe o zabójstwach dokonanych na noworodkach nie brakuje sympatyków aborcyjnego Hogwartu, którzy z rozbrajającą szczerością wyznają, jaka to szkoda, że nie abortowano niechcianych płodów, bo zapobiegałoby to zabijaniu niechcianych dzieci.

Najwyższy czas odczarować rzeczywistość. A jak to można zrobić? Bynajmniej nie przez magiczne sztuczki, lecz przez modlitwę do Trójjedynego Boga, który jest Drogą Prawdą i Życiem i poprzez uświadamianie ludziom, że człowiek powstaje w chwili poczęcia i aborcja to nic innego jak zabicie bezbronnego dziecka. Noworodki również na tym skorzystają.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

David Daleiden uniewinniony po 10 latach procesów

Zbrodnia bez kary, kara bez zbrodni

W Oregonie eutanazja to już 1 procent wszystkich zgonów

List do przyjaciół: Rodzina z 4 dzieci potrzebuje pomocy

Weronika Krawczyk ułaskawiona! Prezydent Nawrocki podjął decyzję

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: