Choć w Czechach zabijanie nienarodzonych dzieci jest niestety legalne, również tam jest ono obwarowane konkretnymi obostrzeniami. Dziecko można legalnie pozbawić życia do 12 tygodnia ciąży, w przypadku przesłanek eugenicznych – do 24 tygodnia ciąży. Wymagane jest uzyskanie zgody ginekologa oraz musi upłynąć co najmniej 6 miesięcy od ostatniego morderstwa dziecka konkretnej kobiety.
Jakie dokładnie zasady złamali czescy lekarze? Na ten moment nie wiadomo. Wiemy natomiast, że działali oni w ramach zorganizowanej grupy przestępczej i dokonywali aborcji na szeroką skalę. Pojawiają się więc pytania, czy sprawa nie ma szerszego kontekstu – na przykład związanego z wykorzystywaniem kobiet, sutenerstwem albo handlem ludzi. Nawet jeśli tak nie było, nie da się ukryć, że ci lekarze igrali z życiem kobiet.
Wiemy także, że dwóch lekarzy pozostaje na wolności, trzeci natomiast, 62-letni mężczyzna, został aresztowany, gdyż obawiano się, że dalej będzie zabijał. Jeden z ginekologów usłyszał też zarzut wprowadzania innej osoby w błąd i osiągania z tego tytułu korzyści majątkowych. Grozi im od 2 do nawet 8 lat więzienia.
Tam, gdzie życie ludzkie zaczyna być traktowane jak „usługa”, bardzo szybko pojawia się pokusa nadużyć, pieniędzy i bezkarności. A cenę zawsze płaci ktoś najsłabszy.
Źródło: https://wydarzenia.interia.pl/…