„My Voice, My Choice” – konsekwencje dla poczętych dzieci w Europie podszyte utratą suwerenności narodowej

W grudniu tego roku Parlament Europejski przegłosował „obywatelski” projekt „My Voice, My Choice”, który wzywa do stworzenia unijnego mechanizmu finansowania całkowitego dostępu do aborcji do końca trwania ciąży. Rezolucja ta została przyjęta większością głosów – 358 za, 202 przeciw przy 79 osobach wstrzymujących się. KE ma teraz czas do marca 2026 roku na wystosowanie odpowiedzi na ten projekt, włącznie z możliwością podjęcia dalszych działań na polu polityki czy prawa.

Kwestią najważniejszą jest fakt, że Unia Europejska nie posiada jakichkolwiek kompetencji dotyczących ustanawiania dostępu czy zakazu aborcji. Zgodnie z traktatami UE, wszelkie kwestie związane ze zdrowiem publicznym – w tym regulacje medyczne oraz ochrona życia od momentu poczęcia – pozostają w gestii państw członkowskich.

Sprytny zabieg nazwania globalistycznej inicjatywy mordowania nienarodzonych „obywatelską” i wymóg finasowania aborcji na poziomie unijnym de facto stawia pod znakiem zapytania ten podział kompetencyjny i otwiera „furtkę” obejścia konstytucji poszczególnych państw. Wytrych ten staje się niezwykle niebezpiecznym precedensem pozwalającym na kolejne ingerencje Unii w obszary, które były dotąd zarezerwowane dla państw członkowskich. Traktaty unijne jasno stanowią, iż wszelkie prawodawstwo dotyczące aborcji pozostaje w kompetencjach narodowych parlamentów – „My Voice, My Choice” ma całkowicie uzależnić prawodawstwo krajów członkowskich od imputowanej nam na każdym kroku kultury śmierci.

Ten globalistyczny nowotwór nie jest jedynie stworzony na potrzeby „techniczne” – ów projekt stanowi szerokotorową kampanię ideologiczną, mającą na celu stworzenie nowej wykładni, gdzie zabijanie nienarodzonych ma się stać całkowicie akceptowalnym społecznie fundamentalnym prawem człowieka do „samostanowienia” w całej UE, co zawiera się w jednym ze sformułowań projektu „dostęp do bezpiecznej aborcji jest fundamentalną częścią praw reprodukcyjnych i zdrowia”.

To jest ostrze skierowane wprost w dotychczasowy prządek kulturowo-polityczny w Europie. Życie, sumienie, moralność stają się niewolnikami interpretacji unijnych, wyrwanymi z trzewi państw narodowych. To wyraźny sygnał, że życie nienarodzone będzie całkowicie odczłowieczone i nie będzie przedmiotem (!) jakichkolwiek ustępstw wobec kultury obrony życia. Bo ta, docelowo, ma całkowicie zniknąć poprzez wdrażanie systemu mającego na celu „zniechęcenie” wojujących poprzez odpowiednie sankcje prawno-finansowe.

Kolejnym aspektem jest współfinansowanie dostępu do aborcji przez kraje, gdzie rządy nie wyraziły zgody na takie praktyki. Rodzi to pytania o etyczną akceptację takiej procedury oraz przymusową „solidarność” pomiędzy państwami, gdzie występuje odmienny system wartości. Podatnicy, którzy sprzeciwiają się zabijaniu nienarodzonych będą, de facto, odgórnie zobligowani do finansowania procederu masowego morderstwa.

W przestrzeni publicznej ta inicjatywa nazywana jest „bezwarunkowym postępem w zakresie praw człowieka” – całkowicie ignorując i niwelując prawa człowieka nienarodzonego. To nie „wolność wyboru”, a degradacja życia jako uniwersalnej wartości, będącej cudem i bezcennym darem Boga.

Stoimy w obliczu kolejnej bitwy o życie, zarówno na polu bioetyki, jak i przemian społecznych. Ta, niby obywatelska i dobrowolna inicjatywa ma na celu podważenie suwerenności państw należących do UE, zniwelowanie i zaniknięcie obrony życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci oraz całkowitego upolitycznienia budżetu eurokołchozu w obszarze „zdrowia reprodukcyjnego”.

Jako obrońcy życia bezbronnych zobowiązani jesteśmy do aktywnego uczestnictwa w debacie publicznej, nie tylko na poziomie krajowym, ale i europejskim. Poczęte życie, ochrona zdrowia i życia matki i dziecka oraz „primum non nocere” jako wykładnia polityki zdrowotnej współczesnego świata winny stanowić punkt wyjścia dla rzetelnej analizy projektu, a nie imputowania szaleńczej ideologii eugeniki.

Każda nasza pikieta, każdy Publiczny Różaniec to zaznaczenie istnienia nienarodzonych w przestrzeni publicznej, to głośne veto krzyczące „nie morduj!”. Przyłącz się do naszych działań. Nie bądź obojętnym na szerzące się zło.

Źródło: https://ordoiuris.pl/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Grenlandzkie ludobójstwo – przymusowe sterylizacje, aborcje i kradzieże dzieci Inuitów

Kompas jutra 2026 – ogólnopolskie tournée Nowackiej pod płaszczykiem dbania o zdrowie dzieci 

List do przyjaciół: Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Czego uczy nas nawrócenie świętego Pawła?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: