„Nawigatorzy Troski” w Zachodniej Australii namawiają do eutanazji coraz więcej osób

Zachodnia Australia opublikowała raport o eutanazjach, które miały tam miejsce w ostatnich latach. Pomimo tego, że zakończenie życia na życzenie może mieć miejsce tylko w przypadku wykrycia choroby, która najprawdopodobniej doprowadzi do śmierci w ciągu 6 miesięcy (lub 12 miesięcy w wypadku choroby neurodegeneracyjnej), 68,3% pacjentów, którzy wnioskowali o zabicie, jako główną przyczynę podała „bycie mniej zaangażowanym w czynności, które sprawiają, że można cieszyć się życiem” lub bycie zaniepokojonym taką perspektywą.

Jedna z osób, której przyjaciel został zabity wspomina: „Interesujące było obserwowanie zmian w jego myśleniu, gdy następowały różne wizyty i rozmowy telefoniczne z zespołem VAD (voluntary assisted dying– dobrowolne wspomagane umieranie przyp. A.M.)… Na początku był sceptyczny, potem zaczął chcieć samodzielnie [ją] wykonać i w końcu po swym ostatnim spotkaniu zaakceptował to, że przejęcie tego ostatniego zadania przez Care Navigator (Nawigator Troski – tłum. A.M) i practitioner (specjalista – tłum. A.M.) było właściwym sposobem postępowania”.

Inna osoba zeznała, że barierę przed zabijaniem bliskich stanowi „katolicki sektor”, który prowadzi szpitale i hospicja. Dodała, że gdyby „mój ojciec otrzymywał opiekę paliatywną [od naszego lokalnego, bazującego na wierze hospicjum], zablokowałoby mu to możliwość przygotowujących konsultacji z VAD”.

W zachodniej Australii działają więc grupy, które nakłaniają starszych i chorych ludzi do zabicia. Jeżeli średnia wieku osoby, która poddała się eutanazji wynosiła 77 lat, a najmłodsza osoba miała 23 to możemy tylko sobie wyobrazić jak okrutne jest nastawanie na 80-latków i przekonywanie ich, że ich życie nie jest już nic warte.

Człowiek, który cierpi, potrzebuje wsparcia swoich bliskich i tych, którzy się nim opiekują i utwierdzania go w świadomości, że jest kochany i jest kimś ważnym, nawet jeśli nie jest w stanie zrobić dla nich nic, co uznaje się za pożyteczne. W ten sposób uczy się młodsze pokolenia wdzięczności i wrażliwości na cierpienie. Jeżeli rodzina cieszy się z wizyt „namawiaczy” do zabójstwa, to znaczy, że społeczeństwo jest już w znacznym stopniu zdegenerowane i nierozróżniające dobra od zła.

Pamiętajmy o tym, że każde życie ma sens i każda jego minuta jest nam dana w jakimś celu, nawet jeśli obecnie nie potrafimy go rozpoznać. Nie dajmy się zwieść.

Źródło: https://www.lifesitenews.com/…

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Grenlandzkie ludobójstwo – przymusowe sterylizacje, aborcje i kradzieże dzieci Inuitów

Kompas jutra 2026 – ogólnopolskie tournée Nowackiej pod płaszczykiem dbania o zdrowie dzieci 

List do przyjaciół: Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Ochrona WOŚP napadła Martę! Wykręcony bark i 50 minut na ziemi

Czego uczy nas nawrócenie świętego Pawła?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: