Nienarodzony też jest pacjentem! – relacja z pikiety pod Szpitalem Miejskim w Rudzie Śląskiej

W miniony piątek dokładnie o godzinie 16:00 zaczęliśmy rozstawiać plakaty i zapalać znicze. Miały one symbolizować każdą ofiarę Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o. Sprzeciwialiśmy się barbarzyństwu, które ma miejsce za murami tego szpitala. Apelowaliśmy również do lekarzy, którzy zapomnieli o służbie człowiekowi, o swoich sumieniach. Nie szukają oni już rozwiązań medycznych, aby pomóc chorym pacjentom, ale wolą zabić człowieka.

W miniony piątek dokładnie o godzinie 16:00 zaczęliśmy rozstawiać plakaty i zapalać znicze. Miały one symbolizować każdą ofiarę Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o. Sprzeciwialiśmy się barbarzyństwu, które ma miejsce za murami tego szpitala. Apelowaliśmy również do lekarzy, którzy zapomnieli o służbie człowiekowi, o swoich sumieniach. Nie szukają oni już rozwiązań medycznych, aby pomóc chorym pacjentom, ale wolą zabić człowieka.

Wiemy, że nasze plakaty poruszają sumienia tych, którzy z powodu zmowy milczenia na temat aborcji, nie wiedzą czym ona jest. Wiele matek nie jest informowanych przed zabiegiem jak nieludzką procedurą jest aborcja. Liczymy że nasze akcje, które będą kontynuowane pod rudzkim szpitalem, przyniosą również  zmianę myślenia wśród lekarzy, którzy wykonują wyroki śmierci na bezbronnych i niczemu nie winnych dzieciach. Szpital, w którym pracują, na swojej stronie z dumą ogłasza światu pełnioną misję: „Zaspakajamy na najwyższym poziomie obecne i przyszłe potrzeby naszych pacjentów”. Nie wiem tylko dlaczego zapomnieli, że każdy człowiek, również ten nienarodzony jest ich pacjentem?

Nasza inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem medialnym. Również w Internecie ludzie reagowali ogromnym zdumieniem dowiadując się o działaniach aborcyjnych placówki. Szczególnie działo się to za pośrednictwem mediów lokalnych. Niemniej jednak ciekawa była relacja redaktora lokalnej redakcji Gazety Wyborczej, któremu aborcja z plakatów nie spodobała się tak bardzo, że na żadnym zdjęciu nie pokazał jak wygląda. Biorąc pod uwagę, że przez długi okres jego pobytu, nie chciał z nami nawet porozmawiać, wnioskuję, że najwidoczniej czytelnicy Gazety Wyborczej nie mają poznać prawdy.

Dziękujemy wszystkim, którzy przybyli i byli z nami.  Do zobaczenia następnym razem.

[author] [author_image timthumb=’on’]http://www.proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2016/01/Mariusz-Piotrowski.jpg[/author_image] [author_info]Mariusz Piotrowski – śląski koordynator Fundacji Pro-prawo do życia[/author_info] [/author]

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wspomnienie o Waldemarze Krysiaku

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: